Jagodowa muffinka

Dziś zapraszam Was na ciacho, a dokładniej na jagodową muffinkę!
I co najważniejsze: nie musimy się ograniczać i martwić o kalorie! Jak to możliwe ?
Niedawno na drogeryjnych półkach pojawiły się takie smakołyki jak: owocowe lody Melba, Trufle Czekoladowe, Creme Brulee, Karaibski Koktajl Pina Colada czy Jagodowe Muffinki więc możemy "delektować" się do woli tymi pysznościami...:-)
Dość długo zastanawiałam się nad zakupem tego masełka z jednej strony uwielbiam kosmetyki pachnące latem i jego owocami, ale z drugiej trochę się obawiałam ciasteczkowego zapachu.
Kosmetyki o otulającym zapachu pieczonego ciasta tak jak i te o korzennym aromacie wybieram tylko w okresie zimowym latem szukam czegoś lżejszego, wesołego i owocowego.
Cieszę się, że moje uwielbienie to jagód przekonało mnie do zakupu tego masełka ponieważ kosmetyk ma zapach dokładnie taki jaki miałam nadzieję, że będzie miał - świeży, letni, mocno owocowy. Nie wyczuwam tu zapachu ciasta, co jest dla mnie dużą zaletą tego kosmetyku.
Masło pachnie dość intensywnie i dość długo utrzymuje się na skórze.
Ma gęstą, kremową konsystencję co sprawia, że łatwo i bezproblemowo się rozprowadza.
Na jego zakrętce producent umieścił cudowne słowo "odmładzający" i muszę przyznać, że nie są to tylko obietnice. Śliczny zapach i świetne działanie pielęgnacyjne sprawiają, że faktycznie można poczuć się jakby ubyło nam kilka lat...:-)
Masło do ciała "Jagodowa muffinka" szybko się wchłania i bardzo dobrze nawilża skórę. Jest świetnym umilaczem po kąpieli gdy skóra domaga się szybkiego i treściwego nawilżenia.
Kosmetyk pozostawia na ciele delikatną powłoczkę nie jest to w żadnym wypadku tłusta i klejąca warstwa, a delikatna warstewka która przyjemnie koi i nawilża ciało.
Podczas regularnego stosowania zauważyłam, że moja skóra stała się bardziej wygładzona i miękka.
Zawiera:
- olejek orzechowy który  zapobiega wiotczeniu uelastycznia i zwiększa sprężystość oraz gładkość skóry
- olejek arganowy regeneruje komórki, ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo
- kwas hialuronowy intensywnie nawilża i wygładza skórę

Cena: ok 10 zł

43 komentarze:

  1. Kusicie tymi smarowidłami i jak tu nie grzeszyć w drogerii :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię masełka do ciała więc będę kusić, kusić i kusić...:-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak to masełko ma śliczny zapach (uwielbiam wszystko co jagodowe) :-)

      Usuń
  3. Nie no, umrę jak nie kupię sobie przy okazji uzupełniania zapasów balsamowych <3 Nie wiedziałam, że takie cuda weszły na półki, smarowałabym się :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla samego zapachu bym kupiła <3

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam czytanie blogów za przypływ informacji ;) jutro polecę zobaczyć czy dostanę je w rosmannie ;) musze koniecznie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam peeling Pina Colada ale kusi mnie właśnie ta muffina :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba ta jagodowa muffinka będzie moją ciążową zachcianką. Dobra nazwa, facet jak usłyszy nie będzie narzekał, że kolejne mazidło kupuje :D :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Brakuje mi zdjęcia konsystencji masełka, ale akurat miałam okazję je widzieć na zywo ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować, podoba mi się jego działanie :)

    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa jego zapachu, na pewno niedługo się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę sobie w końcu sprawić to cudo :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaopatrzę się w nie ale na jesień :D będzie mnie otulać smakowitościami ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jagodowa muffinka musi być moja! :D Ohh już czuję ten piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak pachnie bardziej jagodowo niż muffinkowo to jeszcze bardziej chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale pychotki :D Myślę, że sobie kupię na chłodniejsze dni

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie wiedziałam, że taka seria wyszła. Zapowiada się bardzo ciekawie..

    OdpowiedzUsuń
  17. Pachnieeee boskoooooo ! zapachem przypomina mi krem do twarzy z Oriflame jagodowy < był taki nie wiem czy nadal jest bo wieki całe nie zamawiam nic z Oriflame :)
    świetnie się wchłania pozostawia skórę miękką


    zastanawiam się nad zakupem jeszcze 2 maseł z tej serii ale może najpierw skończę wszystkie te, które mam porozpoczynane :D
    miał ktoś peeling z tej serii? chętnie poczytam na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niedawno skończyłam masło o zapachu Pina Colady. Było bardzo tłuste, ale przyjemnie pachniało ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. pachnie na[ewno cudownie ;) uwielbiam takie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. zapachy produktów brzmią obłędnie, tylko szkoda że mają te sreberka zabezpieczające i nie można ich powąchać w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  21. kusiło mnie to masełekko jak było na jakiejś promo ale w zapasach jeszcze mam dwa wiec musze sie wstrzymać :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Gęste i kremowe - muszę oblukać gdzieś konsystencję :))
    Ogólnie bardzo mnie zachęciłaś by poznać to masło, choć aktualnie lubię stosować lekkie balsamy/żele do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  23. chętnie wypróbowałabym to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo kusząca jest ta seria :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uzywam takie rzeczy. Sa swietne . Zapachy az chce sie zjesc. Uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam masełka do ciała, ale niestety dostęp do Perfecty mam ograniczony :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam masła do ciała <3 To na pewno będzie super <3

    http://fashionlovemusicpassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger