Annabelle Minerals

Od dawna planowałam zakup kosmetyków mineralnych, ale nie byłam do końca przekonana czy ich sypka forma sprawdzi się na mojej suchej cerze.
Dzięki uprzejmości Annabelle Minerals miałam okazję przetestować kilka mineralnych, a dziś zapraszam Was na ich recenzję.
Kosmetyki mineralne mają przyjazny i krótki skład co sprzyja nie zatykaniu porów.
Nie zawierają  talku, substancji zapachowych, parabenów, olei mineralnych, silikonów, konserwantów, alkoholu, emulgatorów, sztucznych barwników oraz tlenochlorku bizmutu.

Róż mineralny Romantic

Annabelle Minerals oferuje nam sześć wariantów kolorystycznych róży mineralnych od najjaśniejszych Romantic, Nude po bardziej zdecydowane Sunrise, Honey czy Rose.
Wybrałam jeden z najjaśniejszych odcieni który świetnie sprawdzi się u osób z jasną karnacją cery, a mowa o delikatnym, pastelowym różu Romantic.
Mój różowy ulubieniec ! ♡
Ma bardzo naturalny, subtelny odcień dzięki czemu zostawia na twarzy naturalnie wyglądający rumieniec.
Jest bardzo dobrze napigmentowany, wystarczy jedno muśnięcie aby skóra stała się pięknie ożywiona i promienna.
Aplikację różu rozpoczynam od wysypania odrobiny na nakrętkę po czym na pędzel i dopiero na policzki.
Posiada sypką konsystencję, ale na skórze staje się jakby kremowy dzięki czemu łatwo i bezproblemowo  się go rozprowadza.
Jest baaardzo trwały ! Na mojej twarzy jest obecny 8 godzin.
Kolejną jego dużą zaletą jest wydajność...
Skład: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines
Kupić go można TUTAJ

Korektor mineralny Light


Korektor dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych: Light, Medium, Dark.
Wybrałam Light który ma pistacjowy odcień. Początkowo obawiałam się, że najjaśniejszy kolor może być zbyt jasny przez co nie będzie dobrze współgrał z podkładem.
Okazało się, że był to bardzo dobry wybór ! Korektor świetnie współpracuje z podkładami mineralnymi.
Bardzo dobrze kryje. Doskonale ukrywa niedoskonałości - radzi sobie zarówno z małymi krostami, zaczerwienieniami jak i przebarwieniami, a nawet bliznami.
Nakładam go również pod oczy - kosmetyk niweluje sińce pod oczami.
Jest bardzo trwały, a w ciągu dnia "nie wychodzi" spod podkładu.
Kolejną jego zaletą jest wydajność - 4 gramowe opakowanie wystarcza na bardzo długi czas.

Skład: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines
Kupić go można TUTAJ 

Podkłady mineralne
Największy problem miałam z wyborem podkładu. 
Podkłady mineralne Annabelle Minerals dzielą się na trzy kategorie: rozświetlające, kryjące i matujące. Każdy z nich każdy z nich możemy kupić w trzech wariantach kolorystycznych: beige, natural i golden które dzielą się na pięć odcieni od najjaśniejszego fairest po fair, light, medium aż do najciemniejszego dark.
Zdecydowałam, że wybiorę jeden z poszczególnej kategorii i tak w moje ręce trafił: podkład mineralny matujący Natural Fairest podkład mineralny kryjący Beige Fair podkład mineralny rozświetlający Beige Light.
Podkład Kryjący Beige Fair doskonale radzi sobie z zatuszowaniem niedoskonałości i zaczerwień.
Zazwyczaj tego rodzaju podkłady tworzą na mojej twarzy nienaturalnie wyglądającą maskę. Z tym jest inaczej ! Jest lekki, niewyczuwalny dzięki czemu makijaż wygląda bardzo naturalnie. 
Kolejnym wybranym przez mnie podkładem jest Podkład Matujący Natural Fairest. Z całej trójki to właśnie on najbardziej przypadł mi gustu.
Ma lekkie krycie, ale za to doskonały mat który utrzymuje się na mojej twarzy bez dodatkowych poprawek przez wiele długich godzin.
Bardzo lubię kosmetyki matujące, ale za to dość ostrożnie podchodzę do tych rozświetlających ponieważ nie przepadam za migoczącymi drobinkami i błyszczącą skórą. Podkład rozświetlający
Beige Light jest dla mnie trochę za bardzo rozświetlający, ale znalazłam dla niego inne zastosowanie - z powodzeniem może zastąpić puder rozświetlający i rozświetlacz do ciała.

Dużym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że podkłady w formie sypkiej nie podkreśliły na mojej twarzy suchych skórek. I na dodatek odcienie które wybrałam "w ciemno" idealnie stapiają się z kolorytem mojej cery !
Ujednolicają koloryt. Z ich pomocą z łatwością uzyskamy naturalny i delikatny makijaż który będzie obecny na twarzy przez 8 godzin.
Podkłady mają sypką formę, ale mimo to bardzo dobrze "wtapiają" się we włosie pędzla. Na twarzy robią się nieco bardziej kremowe co bardzo ułatwia ich aplikację.
Nałożenie podkładu rozpoczynam od wysypania odrobiny na wieczko słoiczka po czym zanurzam pędzelek, a następnie otrzepuję i nakładam kolistymi ruchami.
Skład: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines
Podkład mineralny Annabelle Minerals można kupić TUTAJ

Cienie mineralne
Cienie mineralne Annabelle Minerals możemy kupić w 17 pięknych odcieniach
Nie przepadam za mocnym kolorem na powiekach dlatego zazwyczaj wybieram cienie w delikatnych, neutralnych odcieniach i tak też było w przypadku minerałków.
Wybrałam brudny róż wpadający nieco w beż Ice Cream, brzoskwiniowy Candy i nieco mocniejszy najbardziej wyrazisty z całej trójeczki brąz z odrobiną miedzi Nougat.
Cienie posiadają sypką formę. Są bardzo delikatne i nie wyczuwalne na powiece.
Nie pylą się przy nakładaniu i idealnie przylegają do powieki.
Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, a nasycenie koloru można stopniować.
Doskonale się rozcierają i nie blendują.
Kosmetyki Annabelle Minerals cechuje trwałość, a cienie są tego najlepszym przykładem - są obecnie na powiece od rana aż do wieczornego demakijażu.

Cienie mineralne Annabelle Minerals można kupić TUTAJ 

Moja przygoda z kosmetykami mineralnymi rozpoczęła się kilka tygodniu temu, ale już wiem, że szybko się nie zakończy...
Żaden z dotychczas używanych przez mnie podkładów nie stworzył tak iście photoshopowego efektu w tak delikatny i subtelny sposób.
Dzięki Annabelle Minerals nareszcie znalazłam róż który idealnie współgra z kolorytem mojej cery i odkryłam cienie które wyróżniają się na tle innych trwałością i lekkością.

28 komentarzy:

  1. ja muszę w końcu się skusić na podkład ! bo od roku już planuję : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zamówić sobie próbki tych podkładów, może znajdę swój odcień. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te próbki to świetny pomysł ! Dzięki nim możemy przed zakupem pełnowymiarowego produktu sprawdzić czy interesujący nas odcień jest tym właściwym :-)

      Usuń
  3. Przydatne opisy, dzięki. Znam markę. Moja koleżanka używa podkładów i sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na swojej liście próbki podkładów, zachęciłaś mnie jeszcze bardziej ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do zakupu ! Próbki kosztują 7,50 i mimo, że to tylko 1 g to wystarczają na długi czas :-)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe ,muszę przyznać że jeszcze nigdy nie miałam okazji wypróbować być może pora to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to w takim razie zachęcam to wypróbowania minerałków ! ;-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Odcień Romantic jest po prostu śliczny ! ;-)

      Usuń
  7. Sporo słyszałam o tej marce ;) Póki co sama się nie skusiłam. Ale ten rozświetlający podkład wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlający sprawia, że twarz wygląda zdrowo i promiennie, ale jakoś bardziej polubiłam matujący

      Usuń
  8. Idealne! :) Też się czaję, ale muszę trochę dołożyć na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie Annabelle Minerals można zamówić również próbki które wbrew pozorom wystarczają na długi czas :-)

      Usuń
  9. Nie mam żadnego kosmetyku mineralnego. Czytałam dużo dobrego o tej firmie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również przeczytałam wiele dobrego o kosmetykach Annabelle Minerals dlatego bardzo się cieszę, że miałam okazję je wypróbować :-)

      Usuń
  10. Nie mam nic z AM i LL ale muszę w tym roku coś zakupić z ciekawości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh ta ciekawość ! :D Warto wypróbować minerałki ! Obecnie nie wyobrażam sobie makijażu bez tych kolorowych pyłków :-)

      Usuń
  11. ja mam cienie mineralne i jakoś mi się z nimi współpraca nie układa

    OdpowiedzUsuń
  12. ja coraz bardziej zamierzam się na zmianę normalnych podkładów na minerały..

    OdpowiedzUsuń
  13. ja stosuje podkład jako korektor bo niestety mnie przesusza

    OdpowiedzUsuń
  14. Kosmetyki mają świetne i na pewno godne polecenia;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Róż mi się spodobał. Cień Nougat piękny :))

    OdpowiedzUsuń
  16. mam podkład mineralny, ale rzadko używam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger