Aloe Vera


Aloes - roślina która jest bardzo dobrze ze swoich wspaniałych właściwości pielęgnacyjnych:
- nawilża, regeneruje i uspokaja skórę
- niweluje podrażnienia m.in. na skutek golenia, depilacji
- rozjaśniają blizny potrądzikowe
- wspomaga regenerację tkanki skórnej
- łagodzi skutki działania detergentów oraz czynników atmosferycznych
- przyjemnie chłodzi oraz niweluje uczucie pieczenia i świądu po ukąszeniach komarów
- zmniejsza przebarwienia
- nawilża włosy u skórę głowy
- pomaga w walce z łupieżem
Jakiś czas temu postanowiłam sprawdzić na własnej skórze czy faktycznie jest tak niezastąpionym ratunkiem dla podrażnionej i suchej skóry.
Chociaż czytałam, że aloes najlepiej działa poprzez wyciśnięcie soku z liścia aloesu to stwierdziłam, że moje podejście do roślin nie pozwala mi na kupno kwiatka ponieważ nie żyłoby mu się ze mną najlepiej...
Zdecydowałam się na kosmetyk w żelu Aloe Vera Altermedica.

Aloes w żelu został zamknięty w estetycznej tubce zamykanej "na klik".
Mimo, że to żel to ma dość rzadką, lejącą i przezroczystą konsystencję.
Po nałożeniu łatwo się rozprowadza i szybko wchłania nie pozostawiając po sobie tłustej czy lepkiej warstwy.
Szybko i bezproblemowo rozprowadza się na skórze.
Ma bardzo delikatny,prawie niewyczuwalny zapach który znika w mgnieniu oka
Moja skóra do tej pory nie przepadała za żelowymi kosmetykami które zazwyczaj podkreślają wszystkie suche skórki, a twarz zazwyczaj zaczyna się błyszczeć.
Żel Aloe Vera na szczęście oszczędził mi tych "efektów" Mimo to w moje głowie krążyła myśl: czy nałożenie go na twarz jest na pewno dobrym pomysłem ?
Muszę przyznać, że ten kosmetyk bardzo mnie zaskoczył...
W pewnym momencie zauważyłam, że ten niepozorny żel zastąpił mi kilka kosmetyków które do tej pory stosowałam codziennie: krem na noc, krem do rąk, bazę pod makijaż, spray przynoszący ulgę skórze poparzonej słońcem, preparat łagodzący uczucie świądu po ukąszeniu komarów, a nawet puder matujący.

Żel nałożony na twarz dość dobrze ją nawilża i niweluje podrażnienia. Łagodzi zaczerwienienia.
Doskonale współpracuje z kosmetykami kolorowymi dzięki czemu może zastąpić bazę pod makijaż. Jak już wspominałam obawiałam się, że żel sprawi, że skóra zacznie się błyszczeć i moje obawy zostały potwierdzone - twarz się błyszczy, ale przez jakieś 30 sekund. Po upływie czasu połysk zamienia się w mat co mi bardzo odpowiada...:-)
Sprawdził się równie dobrze jako krem do rąk. Co prawda smaruję nim dłonie w sytuacjach awaryjnych (bo nic nie jest w stanie zastąpić mojego ulubionego nawilżacza do rąk) ale i tak spisuje się całkiem nieźle.
Aloe Vera jest obecnie stałym gościem w mojej podróżnej kosmetyczce ponieważ świetnie sprawdza się też jako preparat przynoszący ulgę skórze poparzonej przez słońce oraz zastąpił mi odkomarzacz czyli produkt który bardzo dobrze łagodzi uczucie pieczenia i świądu po ukąszeniach komarów.
Odkryłam jeszcze jedną zaletę tego kosmetyku -  przeciwdziała  powstawaniu krostek po depilacji - łagodzi podrażnienia i uspokaja skórę.

Wielokrotnie czytałam, że żele aloesowe równie dobrze sprawdzają się w pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry głowy i włosów, ale jakoś nie mogę się przekonać aby sprawdzić ten kosmetyk na tej płaszczyźnie...

    44 komentarze:

    1. Bardzo lubię kosmetyki z aloesem:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. a ja je lubię od bardzo dawna :o)

        Usuń
      2. A jakie kosmetyki z aloesem polecasz ? :-)

        Usuń
      3. ja mogę polecić np. odżywkę do włosów z Equilibry z aloesem:)

        Usuń
    2. Jestem zaskoczona, że ma tyle zastosowań ;)

      OdpowiedzUsuń
    3. Bardzo lubię aloes. Mam go na oknie w doniczkach i świetnie się sprawdza w wielu sytuacjach.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Czyżby aloes miał jeszcze jedną nieodkrytą zaletę ? :D

        Usuń
    4. Ja ostatnio miałam krem z aloesem i strasznie śmierdział i troszkę się zraziłam do produktów z aloesem;/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Aloes faktycznie nie ma najprzyjemniejszego zapachu, ale żel pachnie bardzo, bardzo delikatnie...

        Usuń
    5. Aloes mimo swych cudownych w właściwości może również podrażniać i niestety wiele osób jest na niego uczulonych ;/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Niestety to prawda. Bardzo obawiałam się czy rozsmarowanie tego żelu na twarzy jest dobrym pomysłem...

        Usuń
    6. U mnie aloes bardzo często pojawia się w kosmetykach z uwagi na moją bardzo wrażliwą skórę, jednak nie mogę przesadzać, bo potem mnie strasznie piecze..

      OdpowiedzUsuń
    7. Kiedyś stosowałam naturalny aloes z kwiatu i muszę do tej metody chyba powrócić :)

      OdpowiedzUsuń
    8. ja go stosowałam do podrażnień na skórze, jednak trochę przeszkadza mi jego lepka konsystencja.

      OdpowiedzUsuń
    9. Nigdy go nie używałam a widzę że warto.

      OdpowiedzUsuń
    10. lubię aloes we wszystkich kosmetykach,więc ten też mi wpadł w oko :)

      OdpowiedzUsuń
    11. uwielbiam aloes i jego właściwości :)
      ja obecnie posiadam żel firmy Gorvita

      OdpowiedzUsuń
    12. Rzadko posiadam kosmetyki z aloesem ale chyba pora to zmienić :).

      OdpowiedzUsuń
    13. Mam żel aloesowy innej firmy, ale ten też miałam i ogólnie bardzo je lubię :)

      OdpowiedzUsuń
    14. Jedyny kosmetyk z aloesem jaki miałam to krem do rąk. I powiem nawet, że świetnie się sprawdzał :)
      _________________________
      worldpinklipstick.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    15. Ta pomadka wydaje się bardzo ladna.

      OdpowiedzUsuń
    16. Ooo, koniecznie muszę spróbować :)

      OdpowiedzUsuń
    17. Uwielbiam aloes na skórę! Bo na włosach słabo się u mnie sprawdza...
      Gdzie kupiłaś ten żel?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wiem ze to nie do mnie ;) ale mozna żel kupic w aptece tylko czasami ciezko go dostac

        Usuń
    18. Nie miałam jeszcze do czynienia z aloesem ani w kremach ani w szamponach.Mam suchą, wrażliwą, atopową cerę więc pewnie u mnie sprawdziłby się idealnie, bynajmniej mam taką nadzieje :)

      OdpowiedzUsuń
    19. Fajnie, że sprawdził się jako produkt zastępczy tak wielu kosmetyków ;)

      OdpowiedzUsuń
    20. Chętnie sięgnęłabym po ten aloes, głównie po depilacji właśnie :)

      OdpowiedzUsuń
    21. Mój aloes rośnie na klatce schodowej-używałam soku z liści do mgiełki do włosów i nie powiem-efekty były, ale strasznie musiałam się namęczyć, żeby chociaż kilka kropelek z tych liści wycisnąć:)

      OdpowiedzUsuń
    22. Lubię kosmetyki z aloesem :) napój z aloesa też jest świetny:)

      OdpowiedzUsuń
    23. Aloes w kosmetykach bardzo lubię, nie używałam tych produktów, ale warto się skusić ;)

      OdpowiedzUsuń
    24. Żel aloesowy zawsze jest u mnie pod ręką. Idealny na podrażnienia i do maseczek;)

      OdpowiedzUsuń
    25. aloes jako roślina to cudowna rzecz, aloes zamknięty w opakowaniu najwyraźniej również sprawuje się dobrze

      OdpowiedzUsuń
    26. Stosowałam wyciąg z aloesu na włosy razem z mieszanką olei. Piłam też aloes. Jest dostępny w aptekach w litrowym opakowaniu,

      OdpowiedzUsuń
    27. Cały czas jest na mojej liście i cały czas o nim zapominam by kupic!

      OdpowiedzUsuń
    28. tak , zgadza sie ja np. pije aloes ale teraz też stosuje galaretkę aloesową z forever (http://www.aloevera.net.pl/produkt/galaretka-aloesowa-aloe-vera-gelly)i muszę przyznać ze to jest super nawet nie wiedziałam ze aloes ma takie działanie na skórę!

      OdpowiedzUsuń
    29. Uwielbiam kosmetyki z aloesem. Sama też mam aloesa w donniczce i juz pozbawiłam go prawie wszystkich liści :P

      OdpowiedzUsuń
    30. Bardzo lubię Aloe Verę:P ale nie znam tych kosmetyków

      OdpowiedzUsuń
    31. Bardzo lubię żel aloesowy. Mam w planach ten z GorVita :)

      OdpowiedzUsuń
    32. Zużyłam już kilka opakowań tego żelu :) Zdecydowanie przydaje się i zawsze mam go w półce.

      OdpowiedzUsuń

    Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger