Wibo: Panoramic lashes & Lip sensation



Panoramic lashes shine & Volume 
Od dawna używam tuszy z silikonowymi szczoteczkami dlatego zawsze mam duże obawy czy klasyczne szczoteczki są w stanie sprostać moim małym wymaganiom.  
Muszę przyznać, że szczoteczka Panoramic lashes shine & Volume sprawia trochę problemów przy codziennym stosowaniu co jest bardzo denerwujące szczególnie rano gdy liczy się dla mnie każda sekunda i nie zawsze mam czas na makijażowe poprawki.
Szczoteczka prawie wogóle nie dyscyplinuje moich rzęs co sprawia, że po nałożeniu tuszu każda z nich wywija się w inną stronę.
Aby je nieco ujarzmić nakładam, kolejną i kolejną warstwę dopiero po trzeciej spojrzenie staje się wyraziste, a rzęsy ładnie rozczesane.
Pierwsze tuszowanie nie należało do udanych ponieważ kosmetyk miał bardzo rzadką konsystencję. Mimo, że starałam się ograniczyć jego ilość do minimum on i tak posklejał mi rzęsy i odbił się na powiece.
Mimo, że bardzo mnie zawiódł to postanowiłam, że odczekam kilka dni i dam mu jeszcze jedną szansę. 
I okazało się, że była to bardzo dobra decyzja ! 
Tusz nieco zgęstniał dzięki czemu  znacznie lepiej maluje mi się nim rzęsy. 
Spełnia obietnice producenta dotyczące pogrubienia. Nie kruszy się i nie obsypuje.
Nie jest to tusz z którego pomocą uzyskamy teatralne spojrzenie, ale za to świetnie sprawdzi się u osób lubiących delikatny makijaż. 

Opis producenta
Kremowa formuła mascary nadaje rzęsom wyjątkową objętość bez sklejania. Nie obciąża rzęs pozostawiając je miłymi w dotyku. Nadająca mega objętość szczoteczka pozwala cieszyć się spektakularnym, panoramicznym wyglądem twoich rzęs kiedy tylko zapragniesz!

Lip sensation - Błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym
Błyszczyk do ust należy do grona kosmetyków po które sięgam bardzo rzadko ponieważ nie przepadam za takimi efektami jak: mocny połysk, migoczące drobinki czy lepkość ust.
Byłam przekonana, że ten błyszczyk również "udekoruje" moje usta takim dodatkami.
Okazało się, że moje obawy były całkowicie bezpodstawne...
Błyszczyk zostawia na ustach ładny i delikatny kolor. To sprawia, że prezentują się one bardzo naturalnie i dziewczęco.
Zawiera drobinki które są bardzo malutkie dzięki czemu są na ustach prawie nie widoczne.
Według opisu producenta kosmetyk zawiera kwas hialuronowy. Dzięki temu składnikowi usta są bardziej uwydatnione i sprawiają wrażenie większych.
Nie klei się, nie wchodzi w załamania i nie wylewa się poza linię ust. 
Bardzo dobrze się go aplikuje i co ważne dla mnie - można się przy tym obejść bez lusterka. W dodatku zauważam, że ma właściwości ochronne i ładnie wygładza usta.
Ma dość gęstą konsystencję. Posiada bardzo wygodny aplikator gąbeczkowy.
Jest bardzo wydajny - mała ilość wystarczy, aby pięknie podkreślić usta.
Ma śliczny słodki zapach.
Opis producenta
Błyszczyk Lip Sensation nadaje natychmiastowy efekt gładkich i jedwabistych ust. Zawiera odżywczą formułę kwasu hialuronowego, który wypełnia nierówności naskórka. Stonowana kolorystyka dostępna w kolekcji idealnie dopasuje się do codziennego makijażu. Przy regularnym stosowaniu kwas hialuronowy poprawi kondycje ust powiększając ich objętość. Dzięki formule XXL usta stają się zmysłowe i sprężyste. Aplikator wykonany jest z delikatnego włosia, który miękko i jednolicie nakłada błyszczyk.

32 komentarze:

  1. Uwielbiam zarówno ten tusz jak i błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polubiłam błyszczyk co do tuszu mam mieszane odczucia...

      Usuń
  2. Ładnie wygląda i jedno i drugie ;) Ja też nie przepadam za błyszczykami.

    OdpowiedzUsuń
  3. na Twoich ustach ten błyszczyk wygląda bardzo kusząco :) ale podejrzewam, że na takich ustach wszystko ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pamiętam z lat mojej młodości to nie miałam problemu ze zbyt rzadkimi tuszami. Teraz prawie każdy musi odczekać swoje by mieć dobrą konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  5. ten błyszczyk sprawia że usta są takie 'kuszące' ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. super wygląda ten błyszczyk może się przełamie i go zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Błyszczyk z chęcią bym kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mascary nigdy nie miałam ale błyszczyk znam. Posiadam już drugie opakowanie. Bardzo go lubię :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobrze prezentuje się ten tusz na Twoich rzęsach, wygląda bardzo naturalnie, a błyszczyk ma bardzo fajny i delikatny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tusz daje faktycznie całkiem naturalny efekt :-) ja ostatnio polubiłam maskarę PUPA Vamp :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam tych kosmetyków, błyszczyk podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo naturalnie się prezentuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro Tusz daje delikatny efekt to nie dla mnie : c

    OdpowiedzUsuń
  14. Błyszczyk bardzo mi się podoba a i tuszem nie pogardzę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie mi się skończył też tusz z Wibo (ten zielony), może sięgnę teraz po ten, kto wie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Błyszczyk super, ale tusz chyba nie dla mnie...:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie wygląda ten błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  18. podoba mi sie efekt na ustach, chociaż zdecydowanie preferuje pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Błyszczyk bardzo ładnie się prezentuje ;) Mogłabym się skusić

    OdpowiedzUsuń
  20. Oglądałam ten tusz ale mnie nie przekonał do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tego tuszu nie ogarniam. Maluję rzęsy po prawej - posklejane. Następnie te po lewej i idealnie pomalowane. I nie wiem czemu się tak dzieje. Ale ogólnie lubię go :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Swojego czasu używałam produkty Wibo, ale później jakoś przestałam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie również ten tusz nie przekonał do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger