Włosowe rozczarowanie...



W ostatnim czasie moje włosy zaczęły żyć swoim życiem przez co trudno mi je zdyscyplinować.
Puszą się, wypadają, stały się suche i osłabione. Jednym z rozwiązań na takie "problemy" jest wizyta u fryzjera, ale postanowiłam również poszukać preparatu który wzmocni, zregeneruje i odżywi włosy...Za namową Pani farmaceutki kupiłam regeneracyjne serum do włosów Regenerum.
Producent obiecuje, że serum wzmacnia, uelastycznia, odżywia, zmniejsza łamliwość oraz skłonność do rozdwajania się włosów.
Dodatkowo serum neutralizuje ładunek elektrostatyczny włosa, dzięki czemu niweluje efekt puszenia. A to wszystko dzięki bogatemu składowi kosmetyku: ekstraktu z nasion drzewa karob, wyciągów z kiełków soi i pszenicy, kompleksu prowitaminy B5 i oleju rycynowego.


Niestety Regenerum nie wykazał swoich właściwości pielęgnacyjno-regeneracyjnych na moich kręconych włosach. Po nałożeniu i spłukaniu włosy są mięciutkie, dużo łatwiej się rozczesują i wyglądają dużo zdrowiej, ale jak się okazało jest to tylko krótkotrwałe działanie. 
Po godzinie piękny efekt mija i włosy zamieniają się w matowe i przesuszone strąki. 
Nie zauważyłam też żeby chociaż w najmniejszym stopniu nawilżał włosy.
Kosmetyk bardzo obciąża - mam wrażenie, że włosy są jakby oblepione silikonami (co nie dodaje im uroku)
Początkowo myślałam, że to moja wina - może po prostu za krótko trzymam serum na włosach, ale po kilku testach utwierdziłam się w przekonaniu, że nie ma znaczenia czy trzymam ją 5, 10 czy 20 minut - efekt poplątanych, matowych włosów jak był tak jest...
Preparat ma dość rzadką konsystencję i śliczny, długo utrzymujący się na włosach zapach.
Regenerum zostało zamknięte w miękkiej tubce o pojemności 125 ml. Posiada zamknięcie na klik.
Jest bardzo wydajne - wystarczy naprawdę niewielka ilość aby dokładnie rozprowadzić go po całej długości włosów. Bardzo dobrze rozprowadza się po włosach, ale trzeba uważać żeby jednorazowo nie zaaplikować zbyt dużej ilości odżywki bo wtedy nie dość, że może obciążyć to dodatkowo potrafi spłynąć z włosów.

Cena: ok 14 zł

38 komentarzy:

  1. nie miałam i raczej nie kupię...

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich włosach to serum zupełnie się nie sprawdziło, ale czytałam o nim również kilka pozytywnych opinii...:-)

      Usuń
    2. Mnie chyba również nie zachwycił ten produkt, raczej nie sprawię sobie Regenerum.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Niestety tak...
      W tym przypadku potwierdza się teoria, że dobry produkt nie potrzebuje reklamy...:-)

      Usuń
  3. Myślę, że moje włosy nie polubiłyby się z tym serum, jakoś mam takie wrażenie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam na niego ochotę jak był za 10zł w SuperPharmie na promocji, ale dobrze, że go nie wzięłam w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja rozczarowałam się regenerum do paznokci więc po regenerum do włosów nie sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja także rozczarowałam się i odżywką do paznokci i serum do ust. Dzisiaj wylądowało w koszu. Kiepskie kosmetyki jak widać.

      Usuń
    2. Miałam nadzieję, że chociaż serum do paznokci im się udało (planowałam zakup) ale widzę, że kupiłabym kolejny bubel...

      Usuń
  6. Problem z produktami do włosów jest taki, że naprawdę ciężko jest dobrać sobie dobrą pielęgnację, cięzej niż ze wszystkim innym. Moje włosy przeżywają teraz gehennę wypadaniową, muszę zainwestować w coś, jakąś wcierkę, suplementy, cokolwiek, byleby było lepiej :C

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jakoś żaden produkt z serii Regenerum się nie sprawdził :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że seria Regenerum zawiera tak słabe produkty...:/

      Usuń
  8. szkoda bardzo że się nie sprawdziło u ciebie
    a jak ze składem stoi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regenerum ma w składzie: proteiny z nasion drzewa karob, ekstrakt z kiełków soi i pszenicy, pantenol, olej rycynowy
      (Macadamia Integrifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil/Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Silica, Citrus Limon Peel Extract/Helianthus Annuus Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Caprylyl Glycol/ Glyceryl Caprylate/Ethylhexylglycerin/Parfum)

      Usuń
  9. Czytałam już różne opinie o tym serum i jakoś nie jestem do niego przekonana, chyba słusznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. byłam ciekawa tego produktu, a teraz już wiem, że na pewno nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam i szału nie było :( szkoda pieniędzy

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie to było do przewidzenia, skoro jest tak namiętnie wszędzie reklamowany, ale szkoda... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Więc ja też podziękuję , ostatnio nawet tak przyglądałam sie mu w aptece i dobrze ze nie wzięłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze sama nie wiem, bo czytałam u niektórych że sprawdza się całkiem spoko, ale z drugiej strony nie chcę mieć kolejnego bubla : c

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja. Go niedawno dostałam,z tym że jeszcze go nie otworzyłam i widzę,że nie ma co się spieszyć:-/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam. Szkoda, że się nie sprawdziło :(.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czyli przy moich falach zapewne również by się nie sprawdził. Wymagają sporego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie również rozczarował ten produkt. Nie widzę na swoich najmniejszego nawilżenia, które potrafi zapewnić mi odżywka z rossmana za kilka złotych. Coś co ma w nazwie serum jest dla mnie produktem od którego wymagam mocnego działania, nie dostałam nic prócz efektu 'sianowatych' włosów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam dokładnie taki sam kłopot z włosami jak Ty, i widzę,że po to coś nie warto sięgać;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę własnie nad jego kupnem :) Wiadomo, że na każdych włosach może zadziałać inaczej.
    Kupiłam ostatnio REGENERUM serum do paznokci. Używam go już od 5 dni. ;) Niedługo dodam na mojego bloga recenzje :)
    Serdecznie zapraszam: www.worldpinklipstick.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. jakoś zawsze podchodzę z dystansem do produktów, które są reklamowane jako robiące cuda, no i tak ja wyżej było napisane, znów potwierdza się, że dobry produkt reklamy nie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie sięgnę po ten produkt po Twojej recenzji, tym bardziej, ze w składzie ma wyciąg z pszenicy, którego moje włosy nie lubią :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że się nie sprawdził chciałam je kupić, bo myślałam, że będzie fajnie nawilżał :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałąm tego produktu, teraz stawiam na kometyki rosyjskie bądź ze strony helfy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj, to chyba sobie go daruję...

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie miałam tego serum i chyba go nie wypróbuję. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. a miała być takie wielkie 'wow'...

    OdpowiedzUsuń
  28. szkoda, jednak się na niego nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam wrażenie, że Regenerum przeznacza pieniądze na reklamy a nie na produkt..

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, ale zonki też się trafiają :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger