✫ CHCIEJLISTA ✫




Pharmaceris Intensywnie regenerująca odżywka do włosów suchych - Obecnie poszukuję odżywki która wzmocni i wygładzi moje puszące się kręcone włosy. Chcę aby były lśniące, mięciutkie, wygładzone, nawilżone i żeby nie sprawiały problemów z rozczesaniem. Mam nadzieję, że odżywka Pharmaceris ujarzmi moje włosy...Oto co mówi o niej producent: Maseczka do codziennej pielęgnacji włosów suchych, z tendencją do puszenia się i trudnych w układaniu. Opracowana dla włosów zniszczonych zabiegami chemicznymi i fryzjerskimi. Do codziennej pielęgnacji włosów suchych, z tendencją do puszenia się i trudnych w układaniu. Wzmacnia i przedłuża efekt działania szamponu Pharmaceris H-Nutrimelin.
Pat&Rub Płyn micelarny - Ten kosmetyk ciekawi mnie od dawna. Trzeba przyznać, że mało który micel może pochwalić się tak obiecującym opisem producenta jak produkt Pat&Rub.
A firma piszę o nim tak:  Perfekcyjnie oczyszcza nawet bardzo wrażliwą cerę. Nadaje się do zmywania makijażu oczu.
Kosmetyk w 100% naturalny i hypoalergiczny. Ma właściwości łagodzące, nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry. Zawiera kojącą podrażnienia i tonizującą wodę różaną, wodę rozmarynową o właściwościach antyseptycznych, łagodzącą wodę lawendową oraz micele Sphingosomes Moist, które łączą właściwości pielęgnacyjne i oczyszczające.
Woda różana* - 15% - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża.
Woda rozmarynowa* - 10% - działa antybakteryjnie, antyseptycznie i przeciwzapalnie.
Sphingosomes Moist* - 10% - oczyszcza przy jednoczesnym zachowaniu naturalnej równowagi skóry, silnie nawilża, poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry.
Woda lawendowa*- 5% - łagodzi podrażnienia.
Mydlnica * - 5% - działa łagodząco i przeciwzapalnie, oczyszcza.
* Wszystkie surowce, z których skomponowany jest płyn micelarny mają certyfikat naturalności.
TheBalm NUDE'tude - Na chciejliście nie mogło zabraknąć mojej wymarzonej paletki. Podoba mi się w niej dosłownie wszystko: opakowanie, kolorystyka cieni, satynowy efekt, funkcjonalność...Będzie moja, oj będzie ! Opis producenta: Paleta zawiera 12 cieni w kolorach nude, cienie są bardzo trwałe i dobrze napigmentowane. Dodatkowym plusem jest piękne opakowanie.
Zoeva Lip Crayon - Firma Zoeva jest póki co mi obca, ale za kilka dni to się zmieni. Firma ma dość ciekawy asortyment, a moje zakupoholiczne oko już zdążyło westchnąć do pędzli, róży do policzków, mineralnego rozświetlacza, bajecznie kolorowych cieni i kredki do ust Lip Crayon. I właśnie od tej ostatniej postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z marką Zoeva. Oto co pisze o niej producent:  Kredka dzięki swojej lekkiej, kremowej konsystencji łatwo rozprowadza się na ustach. Formuła zawiera: witaminę E, olej z jojoby i rumianku, które zapewniają gładkie usta i intensywne nawilżenie.
MAC Studio Fix - Na ten puder czaje się dobre pół roku. O żadnym z tego rodzaju kosmetyków nie przeczytałam tylu recenzji. I co najważniejsze są to głównie opinie pozytywne. Od czasu gdy rozpoczęłam swoją przygodę z makijażem poszukuję pudru który wyrówna koloryt skóry bez efektu maski,  nie podkreśli suchych skórek i będzie długo obecny na twarzy. Mam nadzieję, że się na nim nie zawiodę...Opis producenta: Studio Fix to puder i podkład w jednym, łączący dobre krycie z łatwością aplikacji. Stworzony do używania na sucho, puder z pigmentami tworzy matową, jedwabistą teksturę. Zawiera krzemionkę i talk, absorbujące ze skóry serum oraz pomagające zachować gładkie, matowe wykończenie makijażu. Talk, zmielony do mikroskopijnych rozmiarów, zapewnienia skórze piękną teksturę, jednocześnie pozwala jej oddychać. Studio Fix to produkt trwały, dostępny w szerokiej gamie kolorów (C - odcienie żółte, NC - odcienie naturalne, NW - odcienie różowe). Może być aplikowany za pomocą pędzla, gąbki lub puszka. Posiada lusterko oraz dodatkową przegródkę z gąbeczką.
L`Oreal Volume Million Lashes So Couture - Tak nazywa się najbardziej poszukiwany przez mnie tusz do rzęs ostatnich miesięcy. Nie dość, że w sprzedaży pojawił się całkiem
niedawno to już krąży o nim wiele ochów i achów, a ja biedna mogę tylko sobie na niego popatrzeć na zdjęciach. So Couture znika wręcz błyskawicznie ze wszystkich drogerii w moim mieście co dla mnie jest oznaką, że MUSZĘ GO MIEĆ. Może kiedyś uda mi się kupić...:-)
Bourjois Rouge Edition Velvet - Wszystko co kolorowe i matowe prędzej czy później trafi do mojej kosmetyczki.Bardzo cieszy mnie fakt, że na drogeryjnej półce pojawia się coraz więcej matowych kosmetyków do ust ponieważ nie przepadam za połyskującymi błyszczykami,a tym bardziej za drobinkami które są obecne w wielu kosmetykach kolorowych do ust. Moje usta nie mogą się błyszczeć ! Oto co piszę o niej Bourjois: Nowa pomadka od Bourjois z matowym wykończeniem i intensywnymi kolorami, o lekkiej, przyjemnie nakładającej się formule, której nie czuć na ustach.
Rouge Edition Velvet ma niewiarygodną formułę, która tuż po aplikacji sprawia wrażenie lakieru do ust, ale po nałożeniu przemienia się w matową, jedwabiście gładką i lekką teksturę.
Ukośnie ścięty aplikator w formie gąbeczki sprawia, że pomadkę nałożysz łatwo i precyzyjnie.
Wzbogacona w czyste pigmenty i lotne olejki, formuła gwarantuje kolor i lekkość.
Catrice Camouflage Cream - Ten kosmetyk poznałam dzięki Waszym recenzjom. Wcześniej nie zwracałam na niego uwagi (jak na każdy korektor) 
Idealnie kryje, długo się utrzymuje, pięknie stapia się cerą, nie zapycha, nie wysusza - to tylko niektóre z powtarzających się opinii na blogach. Koniecznie muszę poznać to cudo !
Essence Eyebrow Stylist Set - To kolejny kosmetyk który poznałam dzięki Wam. Tak samo jak jego poprzednik może się pochwalić wieloma pozytywnymi opiniami. Wydaje mi się, że cienie tworzą dość naturalny efekt więc chętnie wypróbuję tek kosmetyk zwłaszcza, ze jego cena (10 zł) również zachęca do zakupu. Opis producenta: Zestaw do stylizacji brwi. Opakowanie zawiera dwa cienie: jeden ciemnobrązowy, drugi jaśniejszy. W pudełeczku znajduje się również malutki pędzelek ze skośnie ściętym włosiem.
Cienie są trwałe i utrzymują się przez cały dzień bez konieczności dokonywania poprawek.
Yves Rocher  Clé Végétale Minceur Serum wyszczuplające - kofeina jest najlepszym reduktorem cellulitu dlatego jeśli decyduję się na kosmetyk wyszczuplający to tylko z tym składnikiem w składzie. Serum Yves Rocher nie dość, że wspomaga walkę z cellulitem to na dodatek pobudza krążenie, ujędrnia, spala tłuszcze, wyszczupla i zapobiega gromadzeniu się tłuszczów. Oto co piszę o kosmetyku jego producent: W skórce mangostanu naukowcy Yves Rocher odkryli naturalną cząsteczkę: gamma-mangostynę. Działa ona jak klucz, który idealnie współgra z receptorami adypocytów (komórek tłuszczowych), odblokowując je. Dzięki wyszczuplającemu serum, mechanizm usuwania tłuszczów na nowo podejmuje naturalną pracę. Formuła wzbogacona w kofeinę.

44 komentarze:

  1. na kamuflaż też poluję, ostatnio sam tester był u mnie w Hebe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dziś nawet testera nie było :-) Niebawem skończą się drogeryjne promocje i kosmetyki przestaną tak szybko znikać...:-)

      Usuń
  2. Na kamuflaż poluję, ale tylko w najjaśniejszym odcieniu, a podobno znalezienie takowego graniczy z cudem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś miesiąc temu miałam taki odcień w ręku, ale wówczas uważałam, że mi ten kosmetyk nie potrzebny do szczęścia. Teraz żałuję, że go wtedy nie kupiłam...:-)

      Usuń
  3. u mnie w hebe te kamuflaże leżały na przecenie chyba ponad miesiąc i nie brałam, bo sobie myślę że jak nikt nie bierze to pewnie jakieś słabe :D a teraz żałuję :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie...:-) Mam nadzieję, że mimo wszystko uda mi się kupię ten kosmetyk w najjaśniejszym odcieniu

      Usuń
  4. Fajna chciejlista, ja na razie nie mam żadnych życzeń takich na już, obkupiłam juz Rossmanny, Natury i Hebe na ten miesiąc :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem z siebie dumna bo już trzeci dzień nie byłam w żadnej drogerii mam nadzieję, że uda mi wytrzymać w postanowieniu "tydzień bez drogerii" :D

      Usuń
    2. Akurat w tym tygodniu rezygnować z Hebe czy Rosska mi się nie opłaca, jutro ewentualnie będę jeszcze szukać holo z Gosha, bo dziś nie było :C

      Usuń
  5. Ten korektor akurat moja współlokatorka chce sprzedać ;d - użyty dwa razy ;d u niej się nie sprawdził ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe dlaczego nie sprawdził się u Twojej współlokatorki ?

      Usuń
  6. So couture też chce ale czekam az stanieje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czekam aż w końcu pojawi się na półce w którejś z drogerii w moim mieście :D

      Usuń
  7. Też mam milion chciejstw a tu niestety trzeba się ograniczyć ;) Paletka the balm bardzo mi się podoba, od dawna na nią zerkam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na kamuflaż też poluję. Robiłam trzy podejścia i nigdy nie było najjaśniejszego. Teraz to już punkt honoru :) Puder Mac mnie jeszcze kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja chciejlista jest tak długa, że 3 wypłaty by nie dały rady ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Tonik Pat&Rub też mi się marzy. :) Życzę szybiego zakreślania listy. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, większość rzeczy też bym w ciemno brała :D A kamuflaż jest świetny - kończę drugi słoiczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio się wstrzymuję od kupna jakichkolwiek kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kamuflaż uwielbiam i z czystym sercem mogę polecić. Jedyny minus tego produktu jest taki, że są tylko trzy dostępne kolory. Ja mam 01 ale nie pogniewałabym się, gdyby był jeszcze jaśniejszy odcień, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też właśnie z YT i blogosfery dowiedziałam się o korektorze z Catrice i dorwałam go teraz na promocji -40% w Naturze, nie mogę się doczekać ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Również mi się marzy paletka TheBalm NUDE'tude

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta paletka bardzo mi się podoba! Serum wyszczuplające również bym chciała :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Korektor z Catrice zamówiłam w końcu z internetu bo też nie mogłam na niego trafić, teraz mam tak z tą paletką do brwi z Essence w wersji dla blondynek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Maskarę również chcę wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Marzy mi się ta paletka TheBalm. Tą do brwi z Essence też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Marzy mi się ta paletka TheBalm. Tą do brwi z Essence też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mam zachciewajkę na The Balm Nude Tude, może już niedługo będzie moja.
    Natomiast puder Studio Fix jest naprawdę dobrym produktem, co prawda nie stosuję go już tak często jak kiedyś, ale nadal bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nude Tude, paletkę Essence i tusz So Couture mam i mogę Ci w 100% polecić. Ten tusz to mój nr 1 teraz, paleta the Balm CUDO. :D
    Tusz i paletkę Essence recenzowałam u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Camouflage z Catrice ja również mam na swojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomadki z Bourjois udało mi się kupić na obecnej promocji i są rewelacyjne :) A na tusz też się czaiłam ale same pustki w szafach :D

    OdpowiedzUsuń
  25. widze tu kilka ciekawych produktow :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kamuflaż z Catrice też jest na mojej liście!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ten płyn micelarny podobno katastrofa, tusz też chcę! kamuflaż też! a pomadki z bourjouis chodzą za mną i cały czas się zastanawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. So Couture mam i gorąco polecam! Studio Fix również posiadam i jest w porządku, choć częściej sięgam po Mineralize Skinfinish.

    OdpowiedzUsuń
  29. kurcze każdy o tym catrice muszę sama kupić:D

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawy blog i asortymęt , obserwuję blog od dawna jestem pełna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odżywka jest moim zdaniem beznadziejna, strasznie obciąża włosy i sprawia, że są jakieś takie splątane i zwisające ;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam tę paletkę do brwi i jest OK. Polecam!

    Tymczasem właśnie piszę podobny post, ale, dla odmiany, o niekosmetycznych "chciejach". ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. O tak, to zdecydowanie również moja chcielista! Szkoda tylko, że kamuflaż jest dla mnie za ciemny.. :c

    OdpowiedzUsuń
  34. Podpisuję się pod Twoją chciejlistą ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kamuflaż od Catrice i paletkę do brwi i ja muszę sobie sprawić :]
    Mam teraz serię wyszczuplającą Body diet od Soraya, zobaczymy jak się sprawdzi - kofeinę zawiera :]

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger