Jak upiększyć spojrzenie ?



Marzenie o zniewalającym spojrzeniu jest bardzo powszechne. Wiele z nas stara się odwzorowywać makijaż gwiazd hollywoodzkich które zawsze zachwycają swoim nieskazitelnym wyglądem i pięknym spojrzeniem.


1. Podkręcamy
Nim pomalujemy rzęsy warto je pięknie podkręcić, a pomoże nam w tym groźnie wyglądający gadżet zwany zalotką.
Wbrew pozorom jest to "urządzenie" całkowicie bezpieczne i dodatkowo jest sprzymierzeńcem ładnie podkręconych rzęs.
Wystarczy chwilę "ścisnąć" rzęsy aby móc cieszyć się uwodzicielskimi, figlarnie podkręconym rzęsami.


2. Tuszujemy rzęsy
Mascara należy do kosmetyków bez których większość z nas nie wyobraża sobie wyjścia z domu.
Nic dziwnego, piękne wytuszowane rzęsy mogą zupełnie odmienić look każdej z nas i w dodatku niesamowicie podkreślić oczy oraz wydobyć z nich głębię piękna.
Złota zasada mówi, że należy przykładać szczoteczkę jak najbliżej nasady powieki i pewnym ruchem kierować ją ku górze.

3. Czas na kolor
Wybór cienia który będzie idealnie kontrastował z odcieniem naszej tęczówki wcale nie jest taki prosty ponieważ wybór kolorów cieni jest przeogromy.
Dlatego od dawna trzymam się reguł "koła barw" które podpowiada mi które odcienie są dla mnie najlepsze.
Wynika z niego, że osoby mające niebieską barwę oczu powinny sięgać po cienie w odcieniu miedzianym, brązowym i beżowym.
Zielonookie będą pięknie się prezentować w odcieniu śliwkowym i purpurowym, szarookie w różach, a brązowookie w turkusach.


brązowookie - w turkusach, a szarookie w delikatnych różach.

Więcej na: http://www.zeberka.pl/art/piekniejsze-oczy-w-kilka-minut-29077
4. Kamuflaż
Nawet pięknie pomalowane oczy i wytuszowane rzęsy nie zagwarantują nam zniewalającego spojrzenia jeśli będziemy mieć sińce pod oczami.
W tym celu warto zaprzyjaźnić się z korektorem ! On najlepiej maskuje zasinienia.
Wewnętrzne kąciki oczu najlepiej musnąć rozświetlaczem, a linię wodną pokryć cielistą kredką.
Gdy mamy sińce pod oczami najlepiej zrezygnować z wytuszowania dolnych partii rzęs ponieważ to niepotrzebnie rzuca tylko niepotrzebny cień co sprawia, że sińce są bardziej widoczne.

5. Pielęgnacja 
Cóż nawet najlepsze i najdroższe kosmetyki nie upiększą naszego spojrzenia jeśli im trochę nie pomożemy...
Dlatego warto zadbać o wzmocnienie rzęs. 
W pielęgnacji pomagają drogeryjne odżywki w formie bezbarwnego żelu. Jest to jeden z najwygodniejszych sposobów na upiększenie rzęs.
Jeśli jednak (tak jak ja) wolicie tradycyjne, babcine i naturalne sposoby upiększające to koniecznie sięgnijcie po olejek rycynowy. 
Najlepiej olejować rzęsy przed snem - wystarczy nałożyć (najlepiej z pomocą patyczka kosmetycznego) niewielką ilość oleju na rzęsy i czekać na efekty :-)
Regularnie stosowany olejek rycynowy daje zdumiewające efekty: rzęsy znacznie ściemnieją, staną się grubsze i nie będą wypadać.

39 komentarzy:

  1. ja mam niebieskie oczy, ale bardzo źle się czuję w brązowych cieniach... wolę beże i fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rządzą brązy i beże - to moim zdaniem najbezpieczniejsze kolory :-)

      Usuń
  2. zalotki używa się przez tuszowaniem, a nie po ;) bo można połamać rzęsy lub po prostu je osłabić.

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja mam szaroniebieskie oczęta :)
    bardzo fajny post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że jesteś szczęściarą która ma do wyboru podwójną paletę odcieni :-)

      Usuń
  4. hmm mam jasno brazowe oczy i jakoś za turkusami nie przepadam,ale czas się do nich przekonać

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze, a mi się kolor oczu trochę zmienia w zależności od pory roku... muszę w takim razie przemyśleć wybór odpowiednich cieni ;)
    a zalotkę kupię!
    dzięki za ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja zalotka leży nie używana:) Przy moich długich rzęsach po prostu się nie sprawdza, bo podkręcone dotykają mi do górnej powieki i odbijają ślady tuszu:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam jasno brązowe oczy i odcienie turkusu i niebieskiego w ogóle byłyby chyba ostatnimi, których bym chciała użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh trzeba przyznać, że to dość odważne i bardzo niebezpieczne odcienie - jeden nieprzywdziany ruch i zamiast pięknego makijażu mamy dużą masakrę :D

      Usuń
  8. przypomina mi to trochę post typu "jak wysuszyć włosy" większość rzeczy jest oczywista (tusz, zalotka, itp), chyba wszystkie o nich wiemy...natomiast to zdjęcie z kolorami oczu i cieni jest fajne, bardzo czytelne, choć jak pisała wyżej Karolina, to bardzo indywidualna sprawa, kto się w czym dobrze czuje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajny post! Właśnie brakowało mi takiego zbiorku wiedzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam niebieskie oczy i uwielbiam się w brązach, kółeczko prawdę mówi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam brązowe oczy, ale kocham fiolety, brązy szarości, bordo, ale niebieski to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha, ja z różowym cieniem na powiece? Nigdy w życiu :D używam beżu i ciemnej zieleni, czasami też szarości. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny post :) ja mam brązowe oczy i najlepiej czuje się w brązach i mimo wszystko to właśnie w tych kolorach moje spojrzenie wygląda najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam oczy między szare, a niebieskie, ale wybieram przeważnie inne odcienie :) bardziej żywe, ale to zależy oczywiście od nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post :) Dla mnie w makijażu chyba najważniejsze są rzęsy - podkręcone i wytuszowane sprawiają, że od razu lepiej wyglądamy :) Również obserwuję :) ruda-dziewczynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam zielone oczy i kolory absolutnie się zgadzają!

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę sobie kupić olejek rycynowy do rzęs, bo pomadka Alterry nie dała mi oczekiwanych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna 'ściągawka' :D Choć sama nie wiem czy kolor oczu mam bardziej jak ostatni czy jak przedostatni, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie lubię takie posty! Także mam niebieskie oczęta i prezentowane kolory, brązy codziennie goszczą na moich oczach. W takich czuję się najlepiej :).

    OdpowiedzUsuń
  20. ja lubię takie kolory cieni jak mają ciemnobrązowe/czarno okie <3 NO I TAKIE MAM!

    OdpowiedzUsuń
  21. Święta prawda. Zielone tęczówki kochają fiolety...

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne te rzęsy na zdjęciach :) No potwierdzam pielęgnacja jest również bardzo ważna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam oczy zielono - niebieskie w zależności od tego jak się czuję (zdrowie fizyczne) i od tego w jaki kolor się ubiorę są bardziej zielone lub bardziej niebieskawe. Takie szalone oczy ;)
    Najlepiej czuję się w beżach i brązach na powiece, ale całkiem fajnie wygląda też srebro i fiolet. W sumie mniej więcej zgadza się z paletką :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo podoba mi się tematyka twojego posta( najbardziej kolorystyka dobrana do tęczówki-bardzo przydatne). Wygląd twojego bloga ma w sobie to coś, chętnie wpadnę tu po raz kolejny. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://nictitatingmmembrane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Genialny i bardzo potrzebny post dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Od niedawna stosuję zalotkę - wcześniej zawsze obawiałam się tego gadżetu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wykres kolorów, jednak ja - niebieskooka dobrze się czuję w srebrzystych/szampańskich perłach przełamanych szarością bądź czarnym :) aczkolwiek brązy również lubię

    OdpowiedzUsuń
  28. Marthe, świetnie opisałaś te preferencje kolorystyczne dla oczu :) Chętnie bym się do tego stosowała, ale... moje oczy nie są takie standardowe...
    Jakie kolory są zatem najbezpieczniejsze dla osób z szaro- żółto- zielonymi oczami? :)


    Co do balei opisanej u mnie przyznaję, jest świetnym gadżecikiem, nie ujmuję jej jednak tego że zapach powala ^^ A i sama forma w jakiej ten żel występuje- no szok, komu bym nie pokazała go, to ma taaaaaakie duże oczy :) ta jogurtowo-truskawkowa wersja też musiała być mega :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny wpis i blog :)
    Dodaję do obserwowanych. Jeśli mój CI się spodoba proszę o to samo. Pozdrawiam:)
    http://for-every-season.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. najbardziej to uwielbiam podkreślać moje oczy tuszem;)
    mam do Ciebie prośbę, mogłabyś poklikać mi w linki ?
    http://woman-with-class.blogspot.com/2014/03/must-have-sheinside.html
    byłabym bardzo wdzięczna ! ; ))

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam piwne oczy i chyba jeszcze nigdy nie miałam typowo niebieskiego cienia na powiece :D. Zalotka jest u mnie standardowo w użyciu bo żaden tusz nie jest w stanie wywinąć mi rzęs :).

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo przydatny post. Mam zielone oczy, lubię fiolet, ale zwykle maluję oczy pod kolor lakieru do paznokci lub ubrania. Jak nie mam pomalowanych paznokci to jakiś szary cień nakładam na szybko albo nie maluję oczu

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger