Ingrid Love Story - Pogrubiający tusz do rzęs

Dziś przygotowałam dla Was recenzję pogrubiającego tusz do rzęs firmy Ingrid który nosi nazwę Love Story.



Tusz znajduje się w bardzo ładnym opakowaniu który ozdobiony jest motywami kwiatków i serduszek które dodatkowo są obszyte czarną koronką. 
Kosmetyk ma wygodną szczoteczkę która nabiera dokładnie tyle tuszu ile trzeba. Praktycznie nie odbiega od maskar wysokopółkowych.
Bardzo dobrze radzi sobie z rzęsami, a to za sprawą fantastycznej szczoteczki która idealnie je rozdziela, wydłuża i wspaniale pogrubia tworząc bardzo ładny i naturalny efekt.
Nie skleja rzęs jeśli tak się zdarzy można je łatwo rozczesać. 
Uzyskany efekt zależy od ilości warstw - jednokrotne pomalowane nim rzęsy tworzą ładny i bardzo naturalny makijaż, natomiast na wieczór kilka warstw potrafi wyczarować wyraziste oko.
Kosmetyk po otwarciu ma dość rzadką konsystencję i trzeba przyznać, że sprawia trochę problemów z wytuszowaniem rzęs, ale po kilku dniach jego konsystencja staje się znacznie lepsza, gęstsza...
Trzyma się na rzęsach dość długo, ale pod koniec dnia zaczyna się  kruszyć i lekko rozmazywać.
Tusz ma bardzo ładny, głęboki odcień czerni. 
Nie sprawia żadnych problemów podczas demakijażu.
 Cena: ok 12 zł


Zapraszam do zapoznania się z ofertą Verona Products Professional (klik) kosmetyki są bardzo dobrej jakości, a  ich ceny są przyjazne dla portfela. Firma jest również na  facebooku (klik)

38 komentarzy:

  1. o jaki fajny tusz.. i niedrogi :) ja mam obecnie z Oriflame i nawet lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to się stało, ale nigdy nie miałam tuszu z Oriflame, ale ostatnio chodzi za mną kosmetyk z ich asortymentu o nazwie Master Curl :-)

      Usuń
  2. bardzo go lubię :) to był mój pierwszy tusz który podkradłam mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Love Story to całkiem fajny tusz za bardzo niską cenę, a to, że się kruszy i rozmazuje pod koniec dnia...hmmm...a który tusz nie sprawia takich niespodzianek po wielu godzinach obecności na naszych rzęsach ? :-)

      Usuń
  3. W moim przypadku jeśli chodzi o tusze do rzęs to tylko te z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który z tuszy Avonu najbardziej polecasz ? :-)

      Usuń
  4. Ale ładne opakowanie, a rzęsy wyglądają naprawdę zabójczo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prześliczne opakowanie baardzo wyróżnia ten kosmetyk z pośród innych mascar :-) Ach żeby wszystkie tusze do rzęs miały tak urocze opakowania...:-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Efekt jest ładny i naturalny i za ten kosmetyk ma od mnie ogromny plus, na jego korzyść wpływa również niska cena.

      Usuń
  6. Hm, może się skuszę. Efekt na rzęsach jest bardzo ładny, a cena też zachęcająca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - to fajny tusz za równie fajną cenę :-)

      Usuń
  7. Już samo opakowanie zachęca do zakupu, efekt na rzęsach też fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to opakowanie baardzo do mnie przemawia i przypomina mi opakowanie mojego ulubieńca Lash Queen Mascara Sexy Blacks :-)

      Usuń
  8. super efekt,szczoteczkę ma bardzo podobną to srebrnego tuszu eveline :) mam eveline i też jest super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz ma fenomenalną szczoteczkę z której pomocą można wyczarować zarówno naturalne jak i wyraziste spojrzenie.

      Usuń
  9. muszę przyznać, iż widzę ten tusz pierwszy raz w życiu :) nigdy nigdzie nie rzucił mi się w oczy

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go :) Uwielbiam te welurowe i koronkowe akcenty na opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie miałam styczności z tuszami marki Ingrid :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo podoba mi się efekt ;) zapisuję go :D

    OdpowiedzUsuń
  13. heh opakowanie wzorowane... efekt całkiem całkiem

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam, aczkolwiek wydaje się całkiem ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny efekt. Ja ostatnio trafiłam na nowy tusz pogrubiający ale niestety okazał się niewypałem.

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda,że się rozmazuje pod koniec dnia

    OdpowiedzUsuń
  17. kupiłabym dla samego opakowania, nawet rozmazywanie mi nie przeszkadza :P a jakie Ty masz piękne rzęsy! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne ma opakowani, efekt też jest ok :D

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam z tej marki podkład do twarzy i muszę przyznać, że był bardzo fajny jedyny jego mankament to kolorystyka która jest dość ciemna

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekne opakowanie no i wydaje sie byc ciekawy jak na taka cene ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Zostałaś nominowana do LBA. Zapraszam: http://mlodamamaopowiada.blogspot.com/2014/03/post-dziaajacy-antystresowo.html

    OdpowiedzUsuń
  22. nie wiem czemu ale ja jednak wolę bardziej zaznaczone rzęsy, które nie wyglądają naturalnie, ale czasem się przydaje taki naturalny look

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię takie perełki, zawsze szukam tuszy wśród tych tańszych i jeszcze się nie zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładnie wygląda na rzęsach, jednak wolę tusze utrzymujące się cały dzień w stanie idealnym.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger