Porządki kosmetyczne

Nie macie czasami wrażenia, że Wasze kosmetyki są wszędzie ?? 
Gdzie nie spojrzymy tam szminka, tusz do rzęs czy balsam do ciała, kosmetyczka pęka w szwach od nadmiaru kosmetyków, a półki w szafce łazienkowej uginają się od ciężaru balsamów do ciała - znacie to ? :-)
Ostatnio postanowiłam zrobić porządki w kosmetykach i w taki sposób z żalem pożegnałam kilka kolorowych kosmetyków i pędzli do makijażu...
Na pierwszy ogień poszła kosmetyczka którą noszę w torebce.
Jeszcze kilka dni temu nosiłam (a raczej dźwigałam) dużą ilość kosmetyków które bardzo rzadko używałam, ale miałam je ze sobą bo pozwalała mi na to dość sporych wymiarów kosmetyczka.
Od momentu gdy zamieniłam kosmetyczkę na dwa razy mniejszy model noszę, ze sobą kosmetyki które używam na co dzień.

Porządek w kosmetyczce nie oznacza końca porządków, wręcz przeciwnie teraz czas na...segregację.
Najlepiej będzie zebrać wszystkie kosmetyki w jedno miejsce i podzielić je na kategorie im odpowiadające, a te kategorie najlepiej podzielić jeszcze na podkategorie czyli kosmetyki których używamy codziennie odzielić od tych których używamy raz na tydzień.
Kosmetyki z danej kategorii powinny trzymać się razem dlatego aby mieć porządek w kosmetykach warto podzielić produkty w następujący sposób:

KOLORÓWKA - mascary, pomadki, szminki, błyszczyki, kredki, eyelinery, podkłady, pudry i akcesoria

LAKIERY DO PAZNOKCI - lakiery, zmywacze, oliwki do paznokci i skórek, odżywki i akcesoria...

KOSMETYKI MYJĄCE - żele pod prysznic, płyny do kąpieli, odżywki do włosów, szampony, peelingi do twarzy i ciała, mydła, sole do kąpieli...

PIELĘGNACJA - kremy do twarzy, balsamy do ciała, masełka do ciała, oliwki...

ZAPACHY - perfumy, wody toaletowe, mgiełki do ciała...

Bardzo ważnie jest również miejsce w którym przechowujemy kosmetyki ponieważ niektóre z nich źle znoszą dużą wilgotność i częste zmiany temperatury, a takie właśnie warunki panują w pomieszczeniu w którym najczęściej przechowujemy kosmetyki jakim jest łazienka.
W tym miejscu mogą jedynie przebywać kosmetyki myjące inne produkty powinny przebywać w znacznie suchszym pomieszczeniu.
Jeśli trzymamy kosmetyki w sypialni powinniśmy zadbać o to aby znajdowały się z daleka od kaloryfera i okna ponieważ ciepło i promienie słoneczne wpływają na preparaty kosmetyczne bardzo destrukcyjnie.
Najdłuższą świeżości zachowują cienie do oczu, róże oraz pudry w kompakcie.
Tusz do rzęs powinno się używać nie dłużej niż 4 miesiące od otwarcia.
Musimy również pamiętać o akcesoriach których używamy do nakładania makijażu - pędzle powinno się myć po każdym użyciu, a gdy zauważymy, że wypadają z nich włosy to znak, że są one już bezużyteczne i nadają się tylko do kosza.


Czy zdarzyło Wam się trzymać kosmetyki w lodówce ??

Na etykietach niektórych kosmetykach znajdziecie zdanie "przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu" - wbrew pozorom lodówka nie jest najlepszym miejscem dla kolorówki i większości produktów pielęgnacyjnych ponieważ różnica temperatur między nią, a temperaturą powietrza panującego w naszym domu może spowodować rozwarstwienie się co z pewnością nie wpłynie dobrze na działanie kosmetyku.
Ale są kosmetyki którym temperatura panująca w lodówce nie przeszkadza - to lakiery do paznokci perfumy i kremy do twarzy.
Jeśli chcemy przedłużyć żywotność lakieru do paznokci i ochronić go przed zgęstnieniem nie ma lepszego miejsca niż lodówka.
Perfumy bardzo szybko tracą swój aromat w słońcu i cieple. Przechowywanie w zimnym miejscu przedłuży ich trwałość.
Kremy do twarzy też lubią chłód dlatego warto je przechowywać w  lodówce dzięki czemu nie stracą one swoich właściwości pielęgnacyjnych i najcenniejszych składników jakie mają w składzie, ale z kremami to dość skomplikowana sprawa ponieważ wszystko zależy od ich konsystencji. Może się zdarzyć, że kosmetyk zmieni swój zapach, konsystencję lub zacznie się rozwarstwiać, a wtedy powinniśmy bez skrupułów wyrzucić go do kosza.
Mimo, że niektóre kosmetyki dobrze czują się w lodówkowym klimacie to przechowywanie ich razem z żywnością jest trochę abstrakcyjne, ale czego się nie robi dla produktów które sprawiają, że piękniejemy... :-)

Gdy posegregujemy kosmetyki i umieścimy je w miejscu gdzie czują się najlepiej warto zainteresować się ich datą ważności.
Używanie przeterminowanych kosmetyków może spowodować wypryski czy alergię skóry.
Najkrócej powinniśmy używać pomadki oraz błyszczyki. Z powodu wielokrotnego otwierania i zamykania opakowania oraz częstego kontaktu z ustami (na których mogą znajdować się bakterie) psują się one najszybciej.

44 komentarze:

  1. Przydałyby mi się takie porządki... Ale zawsze je odkładam :( !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staram się odkładać porządki kosmetyczne ponieważ przeważnie zawsze oznacza to wyrzucenie do kosza kilku kosmetyków i akcesoriów, a tego nie lubię robić...:-)

      Usuń
  2. Bardzo fajny post ;D Ja osttnio robiłam porządki, choć bałagan w kosmetyczce z kosmetykami kolorowymi robi mi się sam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kosmetyczce to można porządki robić codziennie, a i tak będzie bałagan dlatego ja ostatnio kupiłam najmniejszą z możliwych dzięki czemu nie noszę ze sobą tylu kosmetyków co wcześniej i jest porządek :-)

      Usuń
  3. Ja nawet jak uporządkuję kosmetyki, to zaraz wszystko wraca do "normy" :) Brak mi wytrwałości :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się często robić porządki kosmetyczne ponieważ jak tego nie zrobię to większość z nich znajdzie się w mojej łazience,a w tym pomieszczeniu większość kosmetyków nie powinna przebywać. Kosmetyki pielęgnacyjne i kolorówka tracą swoje właściwości gdy trzymamy je w łazience, dlatego najlepiej przechowywać je w dużo suchszym miejscu.

      Usuń
  4. Ja robię porządki w kosmetykach średnio co dwa miesiące ale i tak uważam, że często zapominam o rzeczach oczywistych dlatego fajnie, że napisałaś tego posta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto od czasu do czasu zrobić porządki w kosmetykach chociażby dlatego, żeby sprawdzić których kosmetyków mamy za dużo, a których nam brakuje...:-)

      Usuń
  5. Gdzie jak gdzie,ale w kosmetykach to u mnie akurat zawsze jest porządek :) swoją drogą zadziwiające!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet sobie nie wyobrażasz jak Ci zazdroszczę, u mnie porządek utrzymuje się max tydzień...:-)

      Usuń
  6. Ja mam zazwyczaj porządek w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie :-)
      Czasami dzięki porządkom wpadnie nam w ręce kosmetyk-perełka o którym już zapomniałyśmy, a więc warto od czasu do czasu poukładać ładnie kosmetyki...:-)

      Usuń
  8. JA mam mało kolorówki, więc nie ma za bardzo z czego robić się ten bałagan :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyki w lodówce.... Pierwsze słyszę. Zdecydowanie nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja rodzina chybaby zwariowała gdybym jeszcze kosmetyki trzymała w lodówce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie na szczęście wszystko ma swoje miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio robie czystki (intensywnie denkuje) i bardzo mało kupuje, a więc u mnie stan kryzysowy zażegnany ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam tak, jak do domu wracam- nagle kosmetyki żyją własnym życiem. ale staram się nad nimi zapanować i taki przegląd robię raz na jakiś czas:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mi wystarczy jak nosze ze soba blyszczyk. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ehh ja mam kosmetyki w każdym możliwym miejscu w pokoju czy łazience.. Marzy mi się prywatna toaletka..albo chociażby jakiś kufer żeby to wszystko jakoś ładnie posegregować:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja za każdym razem sobie mówię, że posprzatam po każdym makijażu a jak wracam z miasta to aż sie boję spojrzeć na tą półkę, bo dosłownie jest tam wszystko a w dodatku taki bałagan..

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie panuje porządek. Uwielbiam mieć poukładane i czyste kosmetyki kolorowe i pielęgnujące.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ostatnio zrobiłam porządki z kosmetykami i teraz są tylko w jednej dużej szufladzie i na jednej sporej półce :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio też doszłam do wniosku, że mam za dużo kosmetyków do pielęgnacji ciała i postanowiłam nic nie kupować, póki nie zużyję! Bywa ciężko, ale jak opróżniam kolejny balsam czy żel i pojawia się wolne miejsce to od razu mi lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W torebkach czasami znajduję milion ulotek, paragonów i rzeczy niepotrzebnych czy zagubionych, ale w kosmetykach musi być błysk i porządek ;) Wszystko poukładane i w takiej ilości, żeby się mieściło w koszyczkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najwyższa pora zabrać się za kosmetyczne porządki, zmotywowalas mnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie błyszczyki i kremy do rąk są wszędzie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie lakiery zawsze w lodówce! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie zawsze porządek-staram się go utrzymać,bo nie lubię nieładu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hi! Lovely blog and great post! We invite you to visit my blog :) kisses! ;) www.mvesblog.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam właśnie tak wszystko posegregowane. Kosmetyki kolorowe podzielone są na rodzaje i pochowane w pudełka w szufladzie. Osobno trzymam perfumy i nawilżacze do ciała - to wszystko trzymam w pokoju. Tylko szampony i żele prod prysznic są w łazience. Lakiery też mam posegregowane na odżywki i te kolorowe. A do lodówki jeszcze nic nie wkładałam :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio dorwałam fajne puszki w Piotrze i Pawle. Na wieczku szminki, lakiery, albo pędzle..fajnie się sprawdziły do segregacji ;) Co prawda pudełeczek mam peeeeeeeełno i w każdym są kosmetyki, no ale ...przecież nigdy ich mało, a wyglądają tak uroczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przed świętami rozdałam sporo kosmetyków bo wiedziałam , że w prezencie dostanę kolejne. Nie kolekcjonuję ich. Najmniej mam kolorówki, trochę nad tym ubolewam jednak rozsądek bierze górę bo na co dzień w ogóle się nie maluję a gdy już to robię jest to naturalny makijaż w odcieniach brązu. Więcej u mnie pielęgnacji ale to zużywam szybko, na bieżąco.
    Moje pędzle po kilku latach już się „kończą” i zamierzam wymienić je na nowe. Niektóre kosmetyki rzeczywiście trzymam w lodówce, maści od Pani dermatolog, które mają takie zalecenie oraz świetliki ale to głównie latem.

    OdpowiedzUsuń
  29. w lodówce trzymam tylko półprodukty lub hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziś się odważyłam zrobić trochę porządków i zrobiłam "cyrkulację produktów - czyli te z krótką datą do zużycia najpierw, te z długą schowałam głębiej:) i jestem z siebie bardzo dumna:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy post.
    Jedyne co trzymam w lodówce to krem pod oczy. Mieszkam z rodzicami, lakierów do paznokci tata by chyba nie przetrzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatni dzień konkursu, do wygrania zegarek TIMEX
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=448178331976797&set=a.342154529245845.1073741828.326779494116682&type=1&theater
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  33. Porządki mam w kosmetykach, ale.. przechowuje je w nieodpowiednim miejscu to w dodatku rzadko kiedy patrzę na datę ważności, chyba, że już czegoś wybitnie nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Czas się zabrać za kosmetyczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. o właśnie, jutro zrobię porządki w kosmetykach !:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Na szczęście zdążyłam wypracować sobie system przechowywania kosmetyków i zawsze wiem, gdzie co jest :) To chyba jedyna strefa mojego pokoju, w której wszystko jest na swoim miejscu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger