Puder rozświetlający L`Oreal Lumi Magique

Jakiś czas temu szukałam pudru rozświetlającego który otuli moją twarz pięknym satynowym blaskiem, Pani ekspedientka w Hebe przekonywała mnie, że puder rozświetlający L`Oreal Lumi Magique to to czego szukam,  niestety pomyliła się ponieważ szukałam pudru rozświetlającego, a kupiłam matujący...


Od początku nie byłam do niego przekonana ponieważ trochę raziło mnie tandetne przezroczyste opakowanie które nie pasowało do dość wysokiej ceny, ale mimo wszystko miałam nadzieje, że w tym kawałku plastiku ukryty jest świetny kosmetyk.
Dlatego też, bardzo chciałam się z nim polubić, kilkukrotnie dawałam mu szanse, ale od pudru rozświetlającego oczekuje trochę więcej niż dużej ilości migoczącego brokatu który dodatkowo w opakowaniu  był obecny zaskakująco krótko.
Wraz z brokatem zniknął cały efekt rozświetlający, a to znaczy, że kosmetyk został zaszufladkowany do kosmetyków rozświetlających tylko dlatego, że przez chwilę posiadał trochę połyskujących migotek które zniknęły po czwartym muśnięciu pędzlem. Brak drobinek sprawił, że kosmetyk z pudru rozświetlającego przekwalifikował się na puder matujący.
Trzeba przyznać, że jako puder  matujący radzi sobie znacznie lepiej...
Jest lekki, a mimo to świetnie kryje niedoskonałości i nie tworzy efektu maski.
Ładnie wygładza skórę i zmniejsza widoczność porów, ale może delikatnie wysuszać.
Jest idealny do wykończenia makijażu, a efekt matujący utrzymuje się przez wiele godzin. 
Taki sam efekt z łatwością można osiągnąć kupując dużo tańsze kosmetyki, dlatego uważam, że puder L`Oreal Lumi Magique nie jest wart swojej ceny.




W opakowaniu wygląda ślicznie - ładny różowy połysk, delikatne drobinki i piękne wnętrze które kojarzy mi się z pudrem rozświetlającym Guerlain.
Kosmetyk jest bezzapachowy. Nie  zapycha i nie uczula.
Bardzo brakuje mi w opakowaniu lusterka które moim zdaniem powinno być obecne w każdym pudrze w kompakcie, a przynajmniej w produktach za taką cenę, nie zaszkodziłoby jakby w opakowaniu był obecny również jakiś pędzelek lub gąbeczka.
Jedynie co przemawia na jego korzyść i zachęca do zakupu to piękne zdobienie, trójkolor który tak ładnie ze sobą kontrastuje, reklama w tv i kolorowych gazetkach też robi swoje...






Puder rozświetlający L`Oreal Lumi Magique to świetny kosmetyk...matujący. Tylko czy aby na pewno o taki efekt tu chodzi...?
Ja jednak wymagam od pudru rozświetlającego satynowego blasku, a nie efektu matującego dlatego ten kosmetyk bardzo mnie zawiódł...

Cena: 48 zł

36 komentarzy:

  1. mam go, to prawda,matuje, ale nie rozświetla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie matuje za to nic, a nic nie rozświetla, a więc dlaczego producent chce nam wmówić, że to kosmetyk rozświetlający ? :-)

      Usuń
    2. dokładnie, ja myślałam, że on jest cały taki świecący,a potem ten blask się starł i zostało różowe kółeczko i mat wokół :(

      Usuń
    3. o znalazłam, we wrześniu mój kupiłam, dałam niecałe 35zł, bo był na promocji, mój kolor to o2, więc chyba ten sam mamy

      Usuń
    4. Tak, również mam odcień 02 kupiłam akurat ten ponieważ czytałam, że najjaśniejszy odcień jest niewidoczny na twarzy, ale jak się okazuje z tym wcale nie jest lepiej...
      Dokładnie mam to samo - różowe kółeczko i mat - tylko gdzie to rozświetlenie ??? :-)

      Usuń
  2. Przykro mi, że nie zapewnił Ci efektu na jakim Ci zależało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wszystkie kosmetyki są doskonałe, a szkoda...:/

      Usuń
  3. O mały włos nie weszłam w jego posiadanie. Kusił mnie bardzo gdy byłam w rossmanie, tak pięknie połyskiwał, że już widziałam to cudowne rozświetlenie na swojej twarzy. Przemówił do mnie jednak głos rozsądku, bo cena wysoka, a pudrów mi nie brakuje postanowiłam, więc że sprawdzę najpierw opinie na jego temat w sieci. Kiedy zajrzałam po powrocie do domu do internetu strasznie się zdziwiłam, ale i ucieszyłam, że nie uległam pokusie. Dobrze, że chociaż w wersji matującej jako tako się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po sieci krąży o nim również wiele pozytywnych opinii więc widocznie ma jakieś zalety, ja niestety ich nie widzę...:/

      Usuń
  4. ale bubel :/ myślałam, że cały jest "błyszczący", a nie tylko taka prowizorka z pierwszą warstwą... zresztą jak go oglądałam to pierwsze co mi się rzuciło to tandetne opakowanie. Za kosmetyk w takiej cenie mogliby się troszkę bardziej postarać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z opakowaniem to producent trochę przesadził, kosmetyki za 10 zł mają dużo ładniejsze i bardziej estetyczne opakowania.

      Usuń
  5. Wygląda fajnie ale za taką cenę obietnice producenta mogłyby się jednak trochę bardziej sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak kupuje puder rozświetlający to raczej takiego bym oczekiwała, troche nie fair że nagle okazuje się matujący :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację, kosmetyk ma okropne plastikowe opakowanie. Jedynym wyjściem, aby go zużyć to aplikować okolice dekoltu na opaloną skóre podczas lata. Wielka szkoda, że pieniądze wyrzucone w błoto. Przykro mi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyglądałam mu się dzisiaj, ale ostatecznie się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przy mojej cerze akurat cieszyłabym się, że matuje, dlatego może kiedyś się na niego skuszę ;) Wygląda pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fakt puderniczka jest tandenta... Szkoda, że się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie był by idealny, szukam matującego ;) Ślicznie wygląda, szkoda że " oprawa " taka przeciętna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. i to jest właśnie to kiedy ekspedientka wpycha i w końcu decydujemy się na zakup... ach. Szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow dobrze,że jednak nie pokusiłam się o ten puder na promo w Rossie.Naprawdę coś im nie wyszło jeśli chodzi o rozświetlenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. cena faktycznie zbyt wysoka , szkoda,że okazał się niewypałem

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomyłki się zdarzają, ehhh szkoda że też na naszą niekorzyść. :( A może sprzedaj na allegro? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jaki drogi ;/ i to opakowanie trochę tandetne ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam na niego chrapkę, ale ostatecznie odpuściłam. Dobrze wiedzieć, że niewiele straciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go kupić ale pomyślałam "tandetne opakowanie" więc podarowałam sobie zakup. Szkoda, że w opakowaniu również nie znajduje się nic szczególnego:(.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z kolei chciałabym wypróbować kiedyś podkład z tej serii, ale boję się, że przy mojej mieszanej cerze może zbyt mocno podkreślać tłuste partie strefy T a na same policzki nie nałożyłabym go ponieważ mógłby nie zgrać się z resztą twarzy

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam podkład z tej serii i też jestem totalnie rozczarowana, jeden z najgorszych jakie zdarzyło mi się kupić:(

    OdpowiedzUsuń
  21. To już wiem, czego nie kupować nigdy.. Ja z rozświetlających najbardziej lubię Diamond Sparkle z Avonu, przy czasie zrobię jego recenzję ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. A to checa z tym matem ;)
    Szkoda, bo w opakowaniu wygląda naprawdę pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go, ale jeszcze nie używałam, czekam aż do niego dojrzeję :) Szkoda, że nie spełnił Twoich oczekiwań :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzialam wiele reklam, w sklepie opakowanie mnie rozczarowało przez co nie zdecydowałam się na zakup, widzę, że nic nie straciłam:) dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger