Cudnie pachnący post z Yankee Candle w roli głównej

Nie, nie mam zamiaru przedstawiać Wam wosków Yankee Candle bo zdaję sobie sprawę, że je bardzo dobrze znacie i to lepiej ode mnie.
Ja swoją przygodę z aromatycznymi, bajecznie kolorowymi woskami rozpoczęłam całkiem niedawno i zdążyłam poznać dopiero kilka zapachów które zdążyły zawrócić mi w głowie do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie ich nie mieć...
Woski odpalam codziennie, mieszam zapachy i tworze własne nuty zapachowe co nie zawsze odpowiada moim domownikom... :-)
W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić moich woskowych, dotychczasowych ulubieńców.
Dlaczego "dotychczasowych" ? A dlatego, że moje woskowe upodobania się zmieniają, a każda nowo kupiona tartka bardzo szybko staje tą ulubioną.
Czy istnieje jakiś zapach Yankee Candle który by mi się nie spodobał ?? :-)


Kto lubi słodkie ciastka oblane lukrem ??
Jako naczelny łasuch i miłośniczka wszystkiego co słodkie z przyjemnością kupuje woski które według opisu producenta mają chociażby najmniejszy związek z ciasteczkami.
I tak do mojej woskowej kolekcji dołączył niedawno Red Velvet
Zapach ten bardzo szybko " zadomowił" się w moim pokoju i równie szybko był obecny w całym domu.
Pachnie słodko, bardzo słodko - słodkie babeczki, biszkopty, wada cukrowa i nawet guma balonowa, a to wszystko polane lukrem i bitą śmietaną.


Noc, za oknem - 20 stopni i mocno pada śnieg.
A my na przekór aurze panującej na dworze wygrzewamy się przy kominku. Jest on rozgrzany do czerwoności, buchają z niego iskry - jest ciepło i przyjemnie.
Wyglądamy przez okno i podziwiamy choinki które tak pięknie przyozdobił biały puch trzymając w ręku cieplutki grzaniec z aromatycznymi gożdzikami.
Ale czegoś tu brakuje to pełni szczęścia hmmm oczywiście aromatu Snow in Love
Jednak ta zima to naprawdę piękna pora roku - myślimy sobie...
Zapach ten jest idealny na długie zimowe wieczory.
Czuć w nim powiem pudrowej świeżości, drewna oraz ciepło palącego się kominka.
Jest to zapach słodki, świeży, a zarazem delikatny jak płatek śniegu...



Szaro, buro i ponuro - nie ma co ukrywać pogoda nas nie rozpieszcza.
W takie dni niejednej z nas marzy się długa drzemka, długa bo kilkumiesięczna, a znienawidzony budzik zacznie krzyczeć dopiero w maju - kto by tak nie chciał...?
Niestety budzik daje o sobie znać szybciej i głośniej niż byśmy sobie tego życzyli, ale za to mamy do dyspozycji długie zimowe wieczory które trzeba jakoś wykorzystać...
Znalazłam  przepis na wieczór idealny który bardzo mi odpowiada - ciepły kocyk, książka, gorąca
czekolada i przecudowny zapach...Soft Blanket - nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba.
Zapach tego wosku bardzo szybko otula nas swoim ciepłem - woń słodkich cytrusów, aromatycznej wanilii i ciepłego bursztynu - jest cudnie !
 

Ciiiiii - słyszycie ? Słychać dzwonki sań - widocznie Mikołaj testuje je by bez żadnych niespodzianek zdąrzyć odwiedzić nasze domy (a raczej kominy)
Święta już za kilka dni więc nikogo nie dziwi zapach pierniczków i ciasteczek w kształcie Mikołaja, renifera, bałwanka czy po prostu gwiazdki, a z dnia na dzień ten zapach robi się coraz bardziej intensywny, słodki, pyszny...
Podobnie jest z woskiem Snowflake Cookie - początkowo jego zapach jest słodki ale za razem bardzo delikatny, wyraźnie czuć ciasteczka maślane.
Po chwili zapach robi się nieco intensywniejszy, a słodkie pyszności zaczyna otulać waniliowy aromat który wspaniale współgra ze słodką lukrową polewą która tak pięknie przyozdabia smakołyki.
Zapach tego wosku jest idealny na zimę, daję nam jasno do zrozumienia, że święta już niedługo, za moment, za chwilę...


19 komentarzy:

  1. Mam wszystkie te zapachy i każdy bardzo luuuubię :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Soft Blanket uwielbiam, pierwszego nie miałam, a dwa kolejnie nie wpasowały się w mój gust więc oddaję w rozdaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie one! :) Opanowały świat ale są cudne.

    OdpowiedzUsuń
  4. żadnego z tych nie znam niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale kusicie tymi woskami... wkońcu muszę chyba je zamówić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawi mnie ten zapach soft blanket :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Thanks for checking out my blog, I am your follower!!!
    Kisses
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Snow in Love mnie bardzo ciekawi :) W ogóle te woski to jest mega odkrycie, każdy się w nich zakchuje chyba :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się wreszcie zaopatrzyć w te woski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpadłam dzisiaj do Świata Zapachów i poczyniłam drobne zakupy :) Sampler Merry Marshmalow i mały słoik Snowflake Cookie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Hey, I think your mostly on target with this, I wouldnt say I totally agree , but its not really that big of a deal .
    jeux de hulk

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie w sklepie stacjonarnym Zapachy Domu Soft blanket jest od dawna wyprzedany i panie go nie zamawiają juz, nie miałam okazji go nawet powąchać sprzedał sie jak świeże bułeczki ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger