Aussie Luscious Long Conditioner - Odżywka do włosów długich

Kosmetyki Aussie zawsze wzbudzały moją ciekawość i nawet sobie nie wyobrażacie jak się ucieszyłam gdy po tylu latach chwały na YouTube w końcu trafiły na polskie półki.
Muszę przyznać, że miałam spory problem  z wybraniem kosmetyku odpowiedniego dla moich włosów, a to dlatego, że są one tak "uniwersalne" że, powinnam kupić wszystkie oferowane przez Aussie odżywki:
-Miracle Moist do suchych, zniszczonych i pozbawionych blasku
-Colour Mate do włosów farbowanych i niesfornych
-Aussome Volume dla cienkich i słabych  włosów
-Aussie Luscious Long do długich włosów
-Mega Instant do codziennego stosowania

Ostatecznie zdecydowałam się na odżywkę, której głównym celem miało być okiełznanie moich dość długich kręconych włosów, a mowa o Aussie Luscious Long Conditioner.

Czy kupując Aussie Luscious Long Conditioner dokonałam dobrego wyboru ??
Odżywka do włosów jest kosmetykiem, bez którego nie potrafię się już obejść na co dzień, dlatego bardzo mi zależy aby kosmetyki które wybieram jak najlepiej służyły moim włosom.
Odżywka Aussie Luscious Long Conditioner polubiła się z moimi włosami już od pierwszej aplikacji.
Muszę przyznać, że ten kosmetyk spełnił moje oczekiwania w 100 %  już po pierwszym spłukaniu zauważyłam, że włosy są lejące, odżywka wspaniale ułatwia ich rozczesywanie.
Po wyschnięciu włosy są zdecydowanie bardziej błyszczące i miękkie i muszę przyznać, że ten wspaniały efekt utrzymuje się na włosach zaskakująco długo.
Ogromną zaletą tej odżywki jest jej działanie wygładzające dzięki czemu moje wiecznie puszące się włosy zostały w końcu zdominowane i okiełznane.
Odżywka ma  średnio gęstą konsystencję, która nie obciąża moich i tak cienkich i delikatnych włosów i łatwo się po nich rozprowadza.
Jest bardzo wydajna - wystarczy niewielka ilość aby dokładnie rozprowadzić ją na długich włosach. Z jej spłukiwaniem również nie ma większych problemów.
Jej zapach jest bardzo przyjemny, kojarzy mi się trochę z gumą balonową.
W opakowaniu jest dość intensywny, a na włosach po spłukaniu znacznie delikatniejszy. Utrzymuje się na nich przez jakiś czas.
Odżywkę nakładam na całą długość włosów, odczekuje krótką chwilę i dokładnie spłukuje. 
Po wysuszeniu włosy są wygładzone, lśniące i  miłe w dotyku. 
Odżywka nie obciąża włosów, ani też nie przyspiesza ich przetłuszczania.
Wszystko byłoby idealnie gdyby oceny końcowej nie popsuły "małe szkodniki" czyt. silikony które są obecne w składzie tej odżywki.
Sprawiają one wrażenie poprawy kondycji włosów, ale bardzo często jest to wrażenie trochę kłamliwe ponieważ, nie mają właściwości odżywczych.
Mi ich obecność nie przeszkadza, używam dużo odżywek nawilżających i odżywiających które naprzemiennie dobrze współpracują z "kangurkiem" 
Ale jeśli macie problem z silikonami i konserwantami to lepiej zerknijcie na skład  i sami zdecydujcie czy wybierając tą odżywkę dokonacie dobrego wyboru...
Opis producenta

Odżywka przeznaczony jest do włosów długich.
Zawiera ekstrakt z dwóch rodzajów australijskiego eukaliptusa rosnącego w rejonie
zwanym Blue Mountain. Za jego sprawą długie włosy odzyskują miękkość, elastyczność i blask. Wspaniale wygładza włosy na całej długości - lśnią niczym lustro, są jedwabiste.

19 komentarzy:

  1. Czyli jednak wybór dobry :D może i moje długie włosy by ją polubiły :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ta odżywka jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te produkty są dość drogie (moim zdaniem), może jak będzie jakaś promocja to się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś mi się wydaje że moje włosy mogłyby ją polubić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale mnie to nie dziwi - to całkiem fajna odżywka :-)

      Usuń
  5. ja jeszcze niestety nie miałam nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nic nie miałam z tej firmy, ale jak skończę swoje zapasy, to będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam jeszcze osobiście tej marki, ale kiedyś na pewno nadejdzie ten dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygładzenie to jest coś czego moje włosy aktualnie bardzo potrzebują, więc chyba pomyślę nad tym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy blog ;) zapraszam do mnie http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm fajna ale pewnie strasznie droga ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się ostatnio nad tą odżywka ale wkońcu nie kupiłam. Następnym razem wyląduje napewno w koszyku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się Twój blog . Dołączam do obserwatorów .
    Zapraszam również do mnie www.cossmetycznie.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę je kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Aussie uwielbiam 3 minutową odżywko-maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam ale myślę, żę kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger