Pineapple Cilantro & Vanilla Cupcake

Pierwsze tartki Yankee Candle kupiłam nie tak dawno temu i byłam przekonana, że będzie to raczej jednorazowy zakup.
"Czym tu się zachwycać, to przecież tylko wosk" - myślałam wtedy, ale szybko przekonałam się, że urocze przypominające słodkie babeczki tartki kryją w sobie piękne i uzależniające zapachy.


Pineapple Cilantro & Vanilla Cupcake - te zapachy towarzyszyły mi przez ostatnie zimne i deszczowe dni, a dziś postanowiłam napisać swoje małe co nie co na ich temat...


Pineapple Cilantro
Ten wosk spodoba się osobom które lubią lekkie, owocowe i orzeźwiające zapachy.
Ananas i kokos z domieszką kolendry - ta mieszanka zdecydowanie dominuje w nutach zapachowych przez co może wydawać się on trochę mdły...Na szczęście w moim przypadku tak nie jest - zapach bardzo odpowiada ponieważ lubię wszystkie owoce które kojarzą się w upalnymi letnimi dniami...
Kilka minut po zapaleniu wosk Pineapple Cilantro wypełnił mój pokój  owocowym zapachem, a mnie zabrał w daleką podróż na rajską wyspę otoczoną turkusową wodą.

Vanilla Cupcake 
Kto lubi waniliowe babeczki ? Ja uwielbiam i to właśnie ten fakt zaważył na decyzji o zakupie akurat tego wosku.
Zapach waniliowej babeczki z cytrynowym aromatem - ten opis idealnie pasuje do Vanilla Cupcake.
Słodki, niesamowicie ciepły i delikatny zapach bardzo szybko podbił moje serce, myślę, że jest to idealny zapach na długie zimowe wieczory.
Aromat tego wosku pokochają osoby które lubią otulającą woń waniliowego zapachu, a jego troszkę uspokaja cytrynowy aromat.

Oba zapachy bardzo przypadły mi do gustu i bardzo się cieszę, że zdecydowałam się poznać akurat te zapachy.
Ich aromat nie wywołał u mnie bólu głowy, nie popsuł mojego humoru, ani też nie zniechęca mnie do przebywania we własnym pokoju także myślę, że te zapachy jeszcze nie raz pojawią się w moim kominku :-)


Mimo wszystko wciąż marzy mi się Soft Blanket. Byłam już bliska jego posiadania, ale w ostatnich chwili jeden ze sklepów online uświadomił sobie, że jednak nie ma go "w magazynie"
A jakim cudem włożyłam go do koszyka i złożyłam zamówienie ? Nie wiem.
Już zaczynam przyzwyczajać się do myśli, że nigdy nie poznam tego zapachu...przeszukałam już większość sklepów internetowych które mają w ofercie Yankee Candle i doszłam do wniosku, że zakup tego zapachu graniczy z cudem...
Jedyną moją nadzieją jest Mikołaj, mam nadzieję, że przeczyta poniższy list i podaruje mi "miękki kocyk" :-)

15 komentarzy:

  1. mniam mniam :D mam ochotę na babeczkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ananasowego nie poznałam, a waniliowy... muszę sobie doprawiać, dodatkami innych wosków. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciągle czytam o tych woskach, ale jeszcze nigdy ich nie miałam...
    muszę w końcu kupić

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woski Yankee Candle mają przecudne zapachy...:-)

      Usuń
  4. Oj babeczka jest zdecydowanie dla nie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszyscy mają woski YC, tylko Myszy nie mają. Jesteśmy nie na czasie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem czy one rzeczywiście tak uzależniają :) Może się skuszę i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger