Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar

O odżywce do włosów i skóry głowy Jantar przeczytałam wiele pozytywnych i negatywnych opinii.
W przypadku tych pozytywnych jest ona wychwalona do granic możliwości, a z kolei negatywne opinie nie zostawiają na niej suchej nitki.
Postanowiłam w końcu sprawdzić jak sprawdzi się w moim przypadku i czy  nadaje się do zbuntowanych kręconych włosów...
Gdy w końcu wyruszyłam na łowy z zamiarem zakupu tej odżywki okazało się, że to wcale nie jest takie proste jak mi się wydawało, a to dlatego, że jest ciężko na nią trafić w drogerii stacjonarnej.




Dzięki współpracy którą nawiązałam z drogerią internetową Wizaz 24 mam w końcu okazję sprawdzić odżywkę na własnych włosach.
Od początku miałam wobec niej duże wymagania i jak teraz sobie myślę to może aż za duże, ale przeczytałam wiele dobrego o tej odżywce m.in że hamuje wypadanie włosów, przyspiesza wzrost włosów i bardzo je wzmacnia. Po takich opiniach ciężko byłoby mi przejść obojętnie obok takiego kosmetyku, zwłaszcza, że od dawna marzy mi się kupno kosmetyku który przyspieszy porost moich włosów oraz zniweluje ich wypadanie.

W moim przypadku regularne stosownie odżywki do włosów i skóry głowy Jantar sprawiło, że na mojej głowie podwoiła się liczba baby hair.
Moje kręcone włoski stały się znacząco grubsze od nasady dzięki czemu wyglądają dużo zdrowiej.
Nie przetłuszcza włosów u nasady, a muszę przyznać, że obawiałam się, że będzie na odwrót, ale na szczęście w tej kwestii odżywka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
Od czasy gdy zaczęłam jej używam zauważyłam, że mam na głowie więcej włosów czyt. wypada ich znacznie mniej.
Niestety nie zauważyłam, żeby kosmetyk wpłynął na szybszy porost włosów nad czym trochę ubolewam bo miałam cichą nadzieję, że może jednak...
Mam wrażenie, ze trochę nawilża skórę głowy w każdym razie jej nie wysusza.
Za każdym razem gdy zaaplikuje wcierkę na skórę głowy czuję  mrowienie co jest bardzo przyjemnym uczuciem :-)

Ma śliczny zapach.
Niestety jej aplikacja sprawia, że często dają o sobie znać moje uśpione nerwy, a to dlatego, że ma niedostosowany do takiej konsystencji otwór który sprawi, że wydobycie odżywki jest dość problematyczne: albo nie leci wcale, albo wypływa na raz 1/3 opakowania przez co odżywka jest baaardzo mało wydajna.
Butelka jest szklana i nie wygodna trzeba bardzo uważać, żeby nie wypuścić jej rąk.

Co prawda miałam nadzieję, że ta odżywka znacznie bardziej poprawi kondycję moich włosów, ale i tak ją lubię chociażby za to, że nie nie tracę już tyle włosków i za baby hair...


 
 OPIS PRODUCENTA
  
Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Kerastim, Trichogen. Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F, H i d'pantenol. Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji. Systematyczne stosowanie poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich rozdwajaniu i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca. 


Sposób użycia: wcierać codziennie w skórę głowy przez 3 tygodnie, po kilku dniach przerwy wznowić kurację. Nie spłukiwać.

Cena ok 10 zł

Kosmetyk otrzymałam w ramach współpracy z drogerią internetową Wizaz 24


Jaka jest Wasza opinia o odżywce do włosów i skóry głowy Jantar ?

47 komentarzy:

  1. u mnie też bardzo fajnie się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy odżywka wpłynęła na szybszy porost włosów w Twoim przypadku ?? :-)

      Usuń
  2. jeszcze nie miałam okazji próbować;)
    Jeżeli masz ochotę serdecznie zapraszam Cię na moje rozdanie;)
    Do wygrania niespodziankowa paczuszka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zawsze warto wypróbować tą odżywkę - może w Twoim przypadku sprawdzi się jeszcze lepiej niż u mnie...:-)

      Usuń
  3. Mnie jantar już od dawna ciekawi, ale tak jak piszesz- ciężko jest go dostać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna szansa na jej zakup to drogerie internetowe lub allegro...

      Usuń
    2. Jest dostepna w sklepach zielarskich i w drogeriach wispol

      Usuń
    3. O dobrze wiedzieć. Mam nadzieję, że w moim mieście sklepy zielarskie się zaopatrzyły w tą odżywkę...:-)

      Usuń
  4. Nie nam odżywki
    muszę jej poszukać

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie się niestety nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie znacznie wpłynęła na porost, a bebiki, które dzięki niej się pojawiły do tej pory mnie denerwują bo odstają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest dostępna w aptekach i sklepach z ziołami. Wydobywanie jej z butelki może faktycznie drażnić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, buteleczkę wymyślili głupawą:P Przelałam wszystko do atomizera i było okej:) Stary Jantar bardzo pomógł, planuję kupić tą nową wersję, ciekawe, czy też będzie taka dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja koleżanka bardzo chwali sobie tę odżywkę i pomogła jej również na szybszy porost włosów ;) chyba i ja spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jantar kompletnie się u mnie nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez nie ;< stosowałam codziennie przez 3 tygodnie, zgodnie z instrukcją i nie widziałam dosłownie żadnych efektów.

      Usuń
  11. Miałam tą wcierkę,ale nie byłam wystarczająco systematyczna z jej stosowaniem,by móc się wypowiedzieć na temat efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie stosowałam jej jeszcze, szkoda że opakowanie jest takie nieporęczne, trudne w obsłudze, to potrafi zniechęcić.

    OdpowiedzUsuń
  13. A kiedy ją stosujesz? Przed/po myciu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dużo dobrego słyszałam o tej wcierce. Myślę nad jej zakupem bo bardzo, bardzo mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wreszcie się w nią zaopatrzyć, skoro wszyscy tak chwalą tą odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie ta odżywka w ogóle się nie sprawdziła,spowodowała wypadanie,przetłuszczanie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna odżywka sama jej używam jednak moje lenistwo czasami sięga zenitu i zapominam o niej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. jest w wielu aptekach też, a co do aplikacji polecam zastąpić korek atomizerem, na blogu pokazywałyśmy to w poście o tej wcierce :) To oszczędzi twoje nerwy;]

    OdpowiedzUsuń
  19. o to coś dla mnie.
    niuntis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja dawno temu z 2 lata robiłam do niej podejście, ale teraz zrobię drugie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też słyszałam o niej wiele dobrego :) ale chyba nie miałabym do niej cierpliwości, strasznie nie lubię takich płynnych specyfików, które przelewają się przez palce i ciężko je zaaplikować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawa odżywka. Pomogła mojej koleżance, która ma na całej głowie tyle włosów co ja na grzywce. Jest nią zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedy używałam, bardzo lubiłam. Teraz, po zmianie, boję się, co mnie spotka jak kupię, bo czytałam o jakimś wzmożonym wypadaniu itp. I teraz sama nie wiem.
    A co do aplikatora, podzielam Twoje nerwy, lubi utrudniać życie.

    OdpowiedzUsuń
  24. właśnie mam zamiar ją przetestować, bo czytałam o niej dużo dobrego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na mnie jantar niestety nie za dobrze zadziałał. Moje włosy zaczęły się częściej przetłuszczać i zaczęło ich mnóstwo wypadać. :/ http://oliwia-zofia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ją w swoich zapasach kosmetycznych;)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie się niestety nie sprawdziła i wzmagała przetłuszczanie ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. W takim razie muszę kiedyś spróbować!

    Dodaję do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio jak byłam w Polsce to chciałam sobie kupić tą wcierkę, lecz niestety jej nigdzie nie znalazłam...
    Twoja recenzja sprawiła, że chcę tego Jantarka jeszcze bardziej! może zamówię w sieci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie przyśpieszyła wzrost, byłam z niej zadowolona ale od czasu kiedy spróbowałam kozieratki, która wychodzi o wiele taniej jantar wypada słabo.

    OdpowiedzUsuń
  31. mi też urosło po niej sporo nowych wloskow :) ale niestety wlosy przetluszczaly sie szybciej. no i zapach wydaje mi się taki typowo męski, co mi srednio odpowiada :) ale lepszy taki niż rosołowy z kozieradki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja ciągle nie jestem przekonana do nowej receptury:-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy rzut na fotke i myślałam, że to tabliczka czekolady :D

    Ja nie wiem czy i kiedy się skuszę - opinie co do tej odżywki są dość skrajne :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Kurcze coś zbieram się do ponowienia kuracji Jantarem, ale nie chce mi się wcierać każdego dnia.. Tak strasznie nie lubię tej czynności. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. łeee jak są baby hair, to muszę ją mieć, nie ma na co zwlekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi. W szafce na swoją kolej czekają 3 buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Niestety w moim mieście nie mogę jej kupić...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger