NEW NEW NEW ♥ Co słychać w mojej kosmetyczce...

Drogeria HEBE stworzyła w tym tygodniu promocję na kosmetyki makijażowe która trwa aż do niedzieli (od 21 do 27 pazdziernika)
Codziennie inna marka makijażowa objęta była ceną promocyjną - 40 %

- 21.10 L'OREAL
- 22.10 GOSH, BELL
- 23.10 MAYBELLINE
- 24.10 REVLON, MISSLYN
- 25.10 MAX FACTOR
- 26.10 CATRICE
- 27.10 RIMMEL, ASTOR

Przeważnie zawsze zapominam o takich wspaniałych promocjach, ale tym razem zapisałam sobie nawet w kalendarzu jaka marka jest danego dnia dzięki czemu kupiłam kosmetyki które planowałam kupić o kilka złotych taniej.
Oprócz kolorówki objętej promocją nie byłabym sobą gdybym nie kupiła jeszcze kilka kosmetyków tak więc uzbierałam sobie taką małą gromadkę świeżynek.


Oto co kupiłam przez ostatnie dwa dni w drogerii HEBE...


Podkład Whipped Creme Foundation ma przecudną konsystencję a la bita śmietana. Producent pisze, że podkład "dzięki nawilżającej formule i konsystencji bitej śmietany, nie wysusza i nadaje skórze piękne, półmatowe wykończenie.W przeciwieństwie do innych podkładów o konsystencji musu, Whipped Creme idealnie się rozprowadza, pozostawia skórę jedwabiście gładką i podkreśla jej naturalny blask.
Podkład zawiera silikonowe cząsteczki, które delikatnie matują skórę poprzez rozpraszanie światła padającego na twarz. Nawilżająca formuła zawiera wodę i glicerynę, które chronią skórę przed wysuszaniem"
Za podkład  Whipped Creme zapłaciłam 29 zł (cena promocyjna)



"Pięknie stapia się z cerą dając bardzo naturalne wykończenie - niczym druga skóra" to zdanie sprawiło, że nie mogłam przejść obojętnie obok podkładu Revlon Nearly Neked.
Jest polecany dla osób z cerą suchą, normalną lub mieszaną.
Producent zapewnia, że podkład:
- idealnie stapia się ze skórą i dopasowuje do kolorytu cery,
- kryje niedoskonałości,
- wyrównuje koloryt,
- nie powoduje błyszczenia,
- delikatnie (bezdrobinkowo) rozświetla dodając skórze wewnętrznego blasku,
- nie robi plam ani efektu maski, daje efekt drugiej skóry,
- chroni skórę wysoki filtrem SPF 20.

Za ten podkład również zapłaciłam 29 zł




Mgiełki do ciała Body Resort odkryłam już jakiś czas temu i od tego nie wyobrażam sobie ich nieobecności w mojej kosmetyczce.
Mają śliczny owocowy zapach który bardzo długo utrzymuje się na skórze.
Tym razem do mgiełkowej kolekcji dołączyły dwa nowe zapachy: kokosowy i figowy.
Cena regularna mgiełki to 6,99 zł/ 50 ml


Uwielbiam peelingi za to, że wspaniale odświeżają i wygładzają ciało.
Peelingi Joanny znam bardzo dobrze, ale będąc w drogerii uświadomiłam sobie, że przetestowałam już wszystkie warianty zapachowe oprócz...truskawki.
Postanowiłam jak najszybciej naprawić ten błąd i mam Joanna Peeling myjący z truskawką.


Płyn micelarny AA ECO trafił w moje ręce przez przypadek, a to dlatego, że miceli mam nie małą kolekcję, ale żal było go nie wziąść w cenie promocyjnej - 50 % (promocja dotyczy zakupów powyżej 50 zł)
Producent piszę, że " Hypoalergiczny płyn micelarny, który tonizuje i delikatnie, lecz skutecznie usuwa makijaż oraz zanieczyszczenia skóry. Chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, efektywnie wygładza i uelastycznia naskórek. Zapewnia cerze intensywne nawilżenie. Przeznaczony do cery ze skłonnością do alergii"
Zapłaciłam za niego 14 zł


Śliczny zapach, wspaniałe nawilżenie, świetne odżywienie - to główne zalety tego balsamu.
Balsam ten miałam okazję sprawdzić na własnej skórze już jakiś czas temu, ale teraz kupiłam wersję zapachową która najbardziej mi się podoba.
Producent pisze "balsam zapewnia absolutną przyjemność podczas stosowania oraz poprawę wyglądu skóry, która staje się nawilżona, wygładzona, miła w dotyku i pachnąca. Zawarty w nim koktajl składników odżywczych działa intensywnie regenerująco, zmniejsza suchość naskórka, poprawia komfort nawet suchej i delikatnej skóry"
Cena: 14 zł




Lakiery  do paznokci kupuje za każdym razem gdy przekroczę próg drogerii - tym razem ograniczyłam się tylko do dwóch sztuk.
Lakier Revlon kupiłam w czwartkowej promocji na markę dzięki czemu kupiłam go za 10 zł. Miałam bardzo duży problem (jak zwykle) z wyborem koloru ponieważ Revlon ma na prawdę mega dużą gamę kolorystyczną od nudzików i neonów po kolory z brokatem - w ostateczności zdecydowałam na nr 097 plum seduction. 
Nr 128 let's get lost to odcień z gamy kolorów Essence który planowałam kupić od dawna, ale nigdy nie miałam szczęścia z jego dostępnością, ale w końcu kupiłam, mam !
Może i ten lakier nie jest jakiś zachwycający, oryginalny i wyjątkowy, ale lubię malować paznokcie  tak nasyconymi  odcieniami turkusu...

28 komentarzy:

  1. Kurczę, całkiem zapomniałam że te promocje są w tym tygodniu ;( jak zwykle okazja przeleciała mi koło nosa, mam szczęście ;P Może w niedzielę coś złowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się jutro wybieram po Catrice:P tylko jeszcze nie wiem, co dokładnie chce:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to pochwal się koniecznie na blogu zdobyczami :-)

      Usuń
  3. Kupiłam jedynie masełko do ust Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mgiełki mają przecudny owocowy zapach który długo utrzymuje się na skórze, polecam :-)

      Usuń
  5. O, bardzo jestem ciekawa tych produktów ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Balsam z Soraya musi świetnie pachnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Truskawka jest bardzo fajna :] Mgiełki Body Resort muszę i ja w końcu kupić, jednak będę celować w gruszkę i mango :]

    OdpowiedzUsuń
  8. lubie te peelingi :)
    obserwujemy? klaudmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. tego podkładu z maxfactor jeszcze nie widziałam, ciekawi mnie jak zachowałby się na mojej twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog :)
    Obserwuję i liczę na rewanż :D
    somethingthatwedooflove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. O mamo... Dlaczego ja wcześniej nie słyszałam o tej promocji???
    Genialne produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. i u mnie też nie ma, a te mgiełki mnie kuszą, można je gdzieś jeszcze dostać?

      Usuń
    2. Niestety mgiełki Body Resort dostępne są tylko w drogerii Hebe.

      Usuń
  13. Aż mi się serduszko kraja, że nie mam w mieście Hebe:( Taki łatwy dostęp do Revlona to naprawdę fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam mgiełkę o zapachu mango i jest świetna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te balsamy Soraya tak pięknie pachną... :))

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne nowości :) Dobrze, że nie mam w mieście Hebe, bo bym poszła z torbami :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Balsamu Soraya nigdy nie miałam, muszę go wypróbować w końcu, piękne kolory lakierów, takie "moje" :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger