Mineralny podkład matujący PAESE

Ostatnio przez kilka dni nie było mnie online, internet pojawiał się tylko po to aby za chwilę znów zniknąć, ale już jest na szczęście wszystko w porządku.
Dzięki tygodniowej rozłące z blogiem zrozumiałam jak bardzo uzależniłam się od pisania postów czy czytania i komentowania Waszych wpisów ( mam zamiar nadrobić wszystkie zaległości postowo-blogowe...:-) )

Dziś mam dla Was recenzję jednego z pięciu kosmetyków które znalazłam w PaeseBoxie, a mowa mineralnym podkładzie matującym Paese.


Gdy przyjrzałam się bliżej kosmetykom które otrzymałam w pudełeczku Paese to właśnie ten podkład zaciekawił mnie najbardziej.
Z jednej strony byłam go ciekawa, a z drugiej strony trochę blokował mnie porcelanowy odcień który otrzymałam (nie mam aż tak jasnej karnacji cery by używać porcelanowych odcieni)
Ale mimo wszystko postanowiłam sprawdzić jak sprawuje się ten podkład na mojej twarzy i czy spełnia obietnice producenta.

Co się okazało ?

Moje obawy dotyczące nietrafionego koloru się potwierdziły - podkład o porcelanowym odcieniu jest dla mnie trochę za jasny.


Mimo, że otrzymałam żle dobrany odcień (kosmetyki znajdujące się w pudełkach Paese są umieszczane losowo) dostrzegłam w ty podkładzie wiele zalet:

multifunkcyjność - nakładany na fluid daje efekt idealnie jednolitej, gładkiej i aksamitnej skóry  bez efektu ciężkości i maski. Zastosowany na czystą skórę wyrównuje koloryt, matuje i wygładza dając naturalny i delikatny efekt. W obydwu przypadkach buzia jest gładziutka i aksamitna.
bardzo ładnie  matuje (efekt matujący utrzymuje się przez wiele godzin)
świetnie ukrywa niedoskonałości skóry
opakowanie - na początku trochę mnie złościło bo miałam problem z wysypaniem pudru. Teraz kiedy się już przyzwyczaiłam do używania tego dozownika, to uważam że jest fajnym rozwiązaniem, dzięki któremu całe opakowanie jest czyste
nie ściera się, zostaje na buźce niezmiennie przez cały dzień
pozwala "stworzyć" lekki i naturalny makijaż
dobrze wyrównuje strukturę skóry
baaardzo wydajny
bezzapachowy
łatwo się nakłada i nie daje efektu maski 
cera wygląda świeżo
naturalny skład
produkt bardzo dobrze się nakłada, ma delikatną, mocno zmieloną i lekko jedwabistą konsystencję, nie zauważyłam żadnych problemów z aplikacją
nie wysusza i nie podkreśla suchych skórek
lekki, nie czuć go na twarzy
przyjazna dla portfela cena

Z powodu nieodpowiedniego odcienia nie używam tego podkładu tak często jak bym chciała, ale postanowiłam to zmienić i kupić mineralny podkład matujący o nieco ciemniejszym kolorze : 02 jasny beż lub 03 beż, a Wam bardzo, bardzo polecam mineralny podkład Paese.


Opis producenta

Puder sypki na bazie naturalnych glinek z basenu Morza Śródziemnego
Poprawiają metabolizm skóry, uwalniają do skóry substancje czynne, sole mineralne i niezbędne dla skóry oligoelementy. Dotleniają skórę, ułatwiają penetrację składników odżywczych do naskórka. Zapewniają równowagę i stabilność procesom regeneracji skóry. Pomagają usunąć toksyny, zanieczyszczenia i zbędne produkty przemiany materii.
Wykazują działanie ściągające i przeciwbakteryjne, dbają o prawidłowe PH naskórka.

cena: 32,90 zł

12 komentarzy:

  1. uważam, że w boxach niespodziankach kosmetyki powinny być transparentne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten jasniutki kolor idealnie by sie sprawdzil na mojej cerze. musze poszukac kosmetykow paese stacjonarnie u mnie w miescie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się :) Ja ostatnio też zaczęłam używać podkładu w kolorze porcelanowym i spodziewałam się, że na początku będzie za jasny. Ale świetnie zgrał się z odrobinę ciemniejszym pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawią mnie te produkty Paese, jeszcze nie miałam nic od nich :) może przy okazji dorwę go w jakiejś stacjonarnej drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie tylko jako puder może funkcjonować-niestety..

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, zaciekawiłaś mnie:). Muszę się mu bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uważam choć może się myle że prawdziwe mineralne kosmetyki robią firmy się w tym specjalizujące i wtedy najlepiej działają. Jednak zalet ma baaardzo dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nic nie miałam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oo, jutro i pojutrze jest zniżka 20% w CH na Placu Unii Lubelskiej w Warszawie - lecę go kupić :)

    piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam na niego ochotę, ale równiez na ciemniejszy kolor :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nastepna recenzentka, ktora nie wstawia zdjecia z efektem przed i po. Same slowa i ocena to malo. Troche bezuzyteczne takie recenzje. Zwlaszcza, ze kazdy np. efekt maski widzi inaczej...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger