Pianka myjąca do twarzy i oczu od LIRENE Youngy 20+

Buenos Dias!

Dziś przedstawię Wam piankę do mycia twarzy i oczu która łączy ze sobą solidną dawkę pielęgnacji z egzotyczną dawką energii prosto z gorącego i roztańczonego Rio.
Pianki do mycia twarzy są nieodłącznym elementem mojej pielęgnacji więc gdy zobaczyłam piankę do mycia twarzy i oczu Lirene nie zastanawiałam się zbyt długo nad jej zakupem :-)
  ENERGETYZUJĄCA SAMBA BRAZYLIJSKA Z GUARANĄ
Skuteczna pielęgnacja w rytmie brazylijskiej samby!
  
Pianka do mycia twarzy i oczu Lirene posiada ekstrakt z guarany który jest źródłem pobudzającej kofeiny która orzeźwia i pobudza skórę twarzy. Reguluje wydzielanie serum i wspomaga regenerację tkankową. Wit. E działa silnie przeciwrodnikowo, poprawia elastyczność, wzmacniając strukturę skóry i zapobiegając procesom starzenia. Olej sezamowy koi podrażnienia i zaczerwienienia, jednocześnie głęboko nawilżając skórę.
Zamknięta jest w aluminiowej uroczej buteleczce ze standardowym (jak dla tego rodzaju kosmetyku) dozownikiem.
Pianka ma dość zbitą konsystencję, ale po kontakcie z wodą ta gęstość maleje.
Jej dużym minusem jest jej zapach który jak na złość jest  długo wyczuwalny, niby jest to zapach bardzo delikatny, ale i tak kompletnie nie przypadł mi do gustu. Już dawno zapach kosmetyku tak mnie nie rozczarował jak w przypadku tej pianki...



Czy myjąca pianka do twarzy i oczu rzeczywiście...myje ?? 

Pianka spełnia obietnice producenta i doskonale radzi sobie z mycie twarzy i oczu.
Co prawda trochę bałam się początkowo umyć oczy tą pianką ponieważ mam bardzo wrażliwe oczy i większość tego typu kosmetyków je podrażnia.
Mimo swoich obaw w końcu się przełamałam i delikatnie przemyłam nią oczka i była to dobra chociaż bardzo ryzykowna decyzja, ale okazało się, że pianka nie podrażnia oczu, a nawet więcej doskonale zmywa tusz do rzęs czy cienie do powiek.
Po konkatcie z wodą szybko znika z twarzy i nie zostawia lepkiej warstwy na twarzy.
Nie powoduje uczucia ściągnięcia twarzy oraz nie nawilża a trochę wysusza moją skórę więc po umyciu nią twarzy niezbędna jest aplikacja kremu nawilżającego.
Nie zauważyłam aby łagodziła podrażnienia na twarzy.

- doskonale zmywa makijaż z twarzy i oczu
- świetnie odświeża skórę
- nie powoduje ściągnięcia skóry
- nie podrażnia
- ma bardzo poręczne, bezproblemowe opakowanie
- pianka jest bardzo wydajna


- trochę wysusza moją skórę twarzy
- kompletnie nie pasuje mi jego zapach

 
Cena: ok 17 zł
 

20 komentarzy:

  1. a może dla mnie by się nadała, muszę spróbować, moja ostatnia mi nie podpasowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po opakowaniu myślałbym, że to pianka do golenia :D
    Ja chyba jednak wolę żele, lub naturalne mydła do mycia buzi niż pianki, miałam kilka pianek i nie mam po nich uczucia takiego "domycia" skóry jak po innych produktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyk faktycznie bardzo przypomina piankę do golenia :-)
      Dość długo przekonywałam się do pianek myjących, ale teraz je lubię i to bardzo.

      Usuń
  3. ja zdecydowanie preferuję żele do mycia buzi, choć pianki też miałam okazję używać:) tej przedstawionej przez Ciebie nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to zachęcam do poznania tej pianki :-) Polecam

      Usuń
  4. Nie przepadam za Lirene, więc nie sięgam po tę markę. Widuję ten produkt na półce, ale nie skusił mnie zwłaszcza swoją ceną.

    OdpowiedzUsuń
  5. i tu jest ten ból że wysusza skórę, bo moja już jest sucha :<

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi znowu wysuszenie by się przydało :P Jak znajdę to zgarnę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam w planach jej zakup przed urlopem, ale w końcu sobie odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio bardzo polubiłam pianki i wypróbowałabym tą ale skoro lekko wysusza to zrezygnuję, mam suchą skórę...

    OdpowiedzUsuń
  9. mam obecnie jedna pianke myjaca z lirene. moze skuszę sie na tą wersje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wyobrażam sobie żeby nałożyć taką piankę na oczy :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz testuję piankę z LoveMeGreen. Ale wiem że do żadnej pianki nie wrócę. Ewentualnie śmietanka... ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widziałam nigdy tej pianki, ale wygląd buteleczki zachęca ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nazwa i opakowanie już przyciągają wzrok :)
    Może się na nia skuszę, bo mam ochote na jakąś piankę myjącą :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo polubiłam tę piankę i towarzyszy mi na co dzień:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger