Silcare - cytrynowy peeling do stóp



Jakiś czas temu w ramach współpracy z firmą Silcare otrzymałam do przetestowania cytrynowy peeling do stóp. 
I dziś przybywam do Was z recenzją tego oto ciekawego kosmetyku...

Opakowanie

Peeling został zamknięty w dość sporym opakowaniu z pompką które mieści 250 ml kosmetyku.
Muszę przyznać, że jest to bardzo wygodna forma aplikacji. 
Nie ma mowy aby peeling wylał się z opakowania bo jest ono bardzo szczelnie zakręcone i dodatkowo chronione przez solidnie zamykaną nakrętkię.

Działanie

Peeling skutecznie usuwa martwy naskórek oraz przeciwdziwdziała rogowaceniu się skóry.
Doskonale radzi sobie ze skórkami oraz pęknięciami - wygładza je i powoduje, że są dużo mniej widoczne.
Peeling Silcere przywraca stopom ich naturalny koloryt i młody wygląd.
Po użyciu skóra pięt jest miękka i delikatna.
Zauważyłam, że ma delikatne działanie nawilżające co jest jego wielkim plusem. 
 Nie wysusza i nie powoduje podrażnień.





Konsystencja

Kosmetyk jest dość gęsty, można by nawet napisać, że zbity. Bardzo dobrze się rozprowadza i nie spływa ze skóry
Peeling zawiera dużą ilość pumeksowych drobinek którego zadaniem jest skuteczne usuwanie stwardniałej oraz zrogowaciałej warstwy naskórka. 
Kosmetyk jest bardzo wydajny.

Skład

Peeling zawiera D-panthenol który działa na skórę przeciwzapalnie oraz regenerująco.
Witamina E zwana "witaminą młodości" eliminuje wolne rodniki które przyczuniają się do starzenia skóry.
Peeling zawiera wyciąg z cytryny a co za tym idzie również witaminę C która wpływa korzystnie na koloryt skóry i jej nawilżenie.
Lanolina i gliceryna wygładzają, nawilżają i oczyszczają skórę stóp. Wyciąg z liści zielonej herbaty i rumianku poprawia natomiast właściwości odżywcze i pielęgnacyjne.

 Zapach

Zapach tego peelingu bardzo przypadł mi do gustu co mnie jakoś specjalnie nie zdziwiło ponieważ uwielbiam kosmetyki o cytrynowym/cytrusowym zapachu.
Ten piękny cytrynowy zapach to jeden z dużych atutów tego peelingu.


Podsumowując

Jest to rewelacyjny kosmetyk pielęgnacyjny do stóp. Peeling od Silcere przypdał mi do gustu ze względu na jego fantastyczne działanie ścierające i wygładzające. Wbrew pozorom nie każdy peeling radzi sobie z takimi podstawowymi (jak na tego rodzaju kosmetyk) właściwościami.
Po jego użyciu skóra jest wypeelingowana, oczyśczona i delikatnie nawilżona.



9 komentarzy:

  1. Skoro polecasz Marthe, koniecznie trzeba go wypróbować !

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam ani firmy ani tego kosmetyku, ale działanie ma na plus:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam jeszcze peelingu z pompką :)
    Szkoda, że konsystencja nie załapała się do zdjęć.
    Zapach pewnie i mi przypadłby do gustu bo bardzo lubię takie świeże, cytrusowe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego kosmetyku jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam marki, a jak na peeling to cudaczne opakowanie:>

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam peelingi, chciałabym go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tego produktu, ale strasznie nie lubię takich opakowań - zajmują dużo miejsca

    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger