RIMMEL Match Perfection - Puder brązujący





Bronzer – to słowo przez kilka lat wywoływało u mnie mieszane odczucia.
Obawiałam się czy będę potrafiła posługiwać się tego rodzaju kosmetykiem i czy z jego pomocą nie zrobię sobie krzywdy dlatego zaprzyjaźniałam się z tym kosmetykiem kilka lat.
Teraz puder brązujący jest absolutnym must have w mojej kosmetyczce.
Dziś chciałabym Wam przedstawić bronzer który jest moim najdelikatniejszym i zarazem najtańszym kosmetykiem brązującym, a mowa o pudrze brązującym RIMMEL Match Perfection.


Bronzer Match Perfection dostępny w trzech kolorach: light, medium i dark ja zdecydowałam się  na najjaśniejszy odcień obawiając się pomarańczowych, nienaturalnych smug jakie zostawiają na twarzy niektóre tego typu kosmetyki.
Bronzer został podzielony na trzy warstwy: szarą (która pomaga dostosować się do karnacji) i w dwóch odcieniach brązu.
Oprócz tego puder zawiera malutkie świecące się drobinki które delikatnie rozświetlają dzięki czemu wygląda ona promiennie i zdrowo.


Jeśli chcemy wymodelować twarz to niestety musimy się sporo napracować z tym kosmetykiem, a to dlatego że jest on bardzo delikatny i trzeba go sporo użyć aby był widoczny jakikolwiek zarys brązowej poświaty na twarzy.
Moja twarz jest niestety na ten bronzer całkowicie odporna - ile bym go nie nałożyła i tak nie będzie na niej śladu po tym kosmetyku.
Początkowo byłam przekonana, że jest to wina zbyt jasnego koloru, ale po przetestowaniu ciemniejszego odcienia (medium) okazało się, że efekt jest taki sam, mimo że wydaje się on sporo ciemniejszy od najjaśniejszego koloru.
Nie podoba mi się też jego opakowanie które zostało wykonane z kiepskiej jakości plastiku i do tego nawet się porządnie nie zakręca :/
Niestety nie napiszę nic o jego trwałości ponieważ jest on dla mnie kompletnie niezauważalny na twarzy...

Podsumowując myślę, że jest to dobry kosmetyk dla osób które zaczynają swoją przygodę z kosmetykami brązującymi. Z tym bronzerem żadna z nas nie zrobi sobie krzywdy nawet gdy muśniemy twarz jego najciemniejszym odcieniem.
Jeśli oczekujemy od bronzera trochę więcej niż lekkiego brokatowego połysku to bronzer RIMMEL Match Perfection nie spełni naszych oczekiwań, a szkoda...

Cena promocyjna: 14,99 zł


18 komentarzy:

  1. czyli totalne dno. Sama bym pewnie też wzięła jasny i tłumaczyła to złym wyborem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "totalne dno" idealne określenie dla tego kosmetyku !

      Usuń
  2. Wygląda interesująco, szkoda jednak że taki słaby efekt daje ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. bronzer ten jest niezwykle deklikatny. wiele dziewczyn lubi właśnie taki efekt skóry jedynie "muśniętej" słońcem. Jednak masz rację, trzeba wyjątkowo postarać się, żeby ten bronzer był bardziej widoczny. Sama go posiadam i używam tylko w te dni kiedy nie stosuję podkładu. Wtedy sprawdza się idealnie. Trafiłam do Ciebie przypadkowo ale już wiem, że zostanę na dłużej. Zapraszam do siebie, chociaż dopiero zaczynam przygodę z blogiem:) www.justbeautylife.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzer jest bardzo delikatny jak dla mnie za delikatny dlatego napisałam taką, a nie inną recenzję.
      Bardzo się cieszę, że sprawdził się on u Ciebie, a jaki masz odcień bronzera Match Perfection ?

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Myślałam nad jego kupnem ,ale jak nie warto to poszukam czegoś innego

    OdpowiedzUsuń
  5. a więc go dobie odpuszczam, bo jednak kręciłam się wokół niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem w kej kwestii początkująca więc myślę że dla mnie by wystarczył :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze wiedzieć że sprawdzi się u początkujących bo ja do takich się zaliczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny, chociaż ja nie używam bronzerów tylko róże

    OdpowiedzUsuń
  9. obecnie używam bronzera z Kobo, teraz polubię na Honolulu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda ze ma drobinki, no i pewnie na mojej bladej twarzy wyszedł by pomarańczowy

    OdpowiedzUsuń
  11. czyli dla mnie, jeszcze nie miałam żadnego bronzera:))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger