NIVEA ODŻYWCZY BALSAM DO CIAŁA POD PRYSZNIC

Witajcie


Dzisiejsza recenzja będzie poświęcona kosmetykowi który jest absolutną nowością na półce kosmetycznej bo czy któraś z Was słyszała wcześniej o balsamie pod prysznic ?
W każdym razie ja nigdy nie miałam styczności z takim kosmetykiem więc gdy tylko zobaczyłam reklamy tego oryginalnego balsamu to już wiedziałam, że jego pojawienie się w moim domu to tylko kwestia czasu.


Odżywczy balsam do ciała pod prysznic od Nivea miał być innowacyjnym kosmetykiem po użyciu którego nasza skóra będzie nawilżona i miękka zaraz po wyjściu z pod prysznica.


Co obiecuje producent ?
 Pierwszy balsam do ciała pod prysznic. Nowy sposób na szybkie i przyjemne odżywienie skóry. Specjalną, odżywczą formułę z mleczkiem migdałowym nakładasz bezpośrednio na mokrą skórę. Balsam pod prysznic działa jak odżywka, nawilża skórę, po czym spłukujesz jego pozostałości z ciała. Rezultat: uczucie aksamitnie miękkiej skóry od razu po wyjściu spod prysznica. Odpowiedni do skóry suchej.

Sposób użycia:


1. Myjemy ciało w sposób w standardowy sposób.
2. Spłukujemy pianę
3. Smarujemy ciało odżywczym balsamem pod prysznic
4. Spłukujemy jego nadmiar, GOTOWE

Moja opinia

Balsam do ciała jest jednym z moich ulubionych kosmetyków w swojej niemającej dna szufladce mam co najmniej jeden tego typu kosmetyk.

Latem ciało jest podatne na wysuszenie więc smaruje ciało znacznie intensywniej niż w zimą.
Kupując ten balsam miałam nadzieję, że po porannym szybkim prysznicu posmaruje ciało balsamem i po wyjściu z łazienki będę mogła cieszyć się nawilżoną i miękką skórą przez cały dzień. Myślałam, że dzięki takiemu rozwiązaniu zaoszczędzę poganiający mnie rano czas - po kąpieli i nawilżeniu ciała będę mogła zająć się czymś innym np okiełznanie i doprowadzenie do normalności mojej pokręconej czupruny, ale nic z tego !

Nawilżenie tego balsamu bardzo odbiega od nawilżenia do jakigo przyzwyczaiły mnie używane przez mnie balsamy.
Owszem zaraz po jego aplikacji ciało jest miękkie, gładkie i nawilżone ale te wspaniałe efekty są obecne na skórze do wytarcia skóry ręcznikem.
No ale to normalna kolej rzeczy bo jak wytrzemy kosmetyk ręcznikiem to wiadomo, że zniknie z powierzchni skóry, a więc dlaczego ten kosmetyk nazywany jest balsamem.
Po wysuszeniu ciała moja skóra wręcz natychmiastowo domaga się dodatkowego nawilżenia więc jest tak jak zawsze bez użycia balsamu pod prysznic. Dlatego wolę jednak zaaplikować balsam raz, a konkretnie i czuć na skórze jego nawilżenie przez kilka długich godzin.
Obserwując jego zachowanie na mojej skórze doszłam do wniosku, że balsam nie robi kompletnie nic...!
Jego konsystencja jest dla mnie dość podejrzana mam wrażenie, że do balsamu do ciała Nivea obecnego od dawna na półce kosmetycznej została dodana woda co sprawiło, że jest trochę rzadszy od balsamu które używałyśmy do tej pory i tak powstał on ODŻYWCZY BALSAM DO CIAŁA POD PRYSZNIC.
Nie rozsmarowuje się a wręcz spływa ze skóry ale identycznie zachowuje się każdy balsam który nałożymy na mokrą skórę (przetestowałam) tylko, że standardowy balsam nakłada się na skórę suchą.
Zapach balsamu jest standardowy dla kosmetyków Nivea, a więc szału nie ma.

SKŁAD

Specjalistką w tym temacie nie jestem, ale nawet taka ja widzę, że skład tego balsamu jest dość ubogi w dobroczynne składniki.
Główne dobra: gliceryna, parafina - trochę słabo, nie uważacie ?

Podsumowując

Kampania reklamowa zrobiła swoje po którymś razie po obejrzeniu spotu Nivea postanowiłam, że muszę mieć ten balsam bo to idealne rozwiązanie dla mnie - po wyjściu z łazienki nie dość, że moja skóra będzie oczyszczona to jeszcze gładka, miękka i nawilżona.
Ale okazało się, że ta Pani w reklamie mnie okłamała albo użyła innego balsamu nawilżającego i uśmiechała się reklamując balsam Nivea :-)
Na pewno już nie kupię tego balsamu...

Cena: 20 zł/ 250 ml




18 komentarzy:

  1. Byłam ciekawa opinii! Śmieszy mnie ten niby bajer z brakiem konieczności czekania, aż balsam się wchłonie - w zamian muszę wziąć prysznic dwa razy ;-) Śmiałam się w głos gdy pierwszy raz zobaczyłam reklamę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz przeciwnie - śledziłam z uwagą spoty reklamowe Nivea i zastanawiałam się dlaczego jeszcze nie mam tego cudeńka...teraz też się śmieje z tej reklamy :-)

      Usuń
  2. Też mam go do przetestowania ;) oby sie sprawdził lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby :-) czytałam o nim wiele pozytywnych opinii, a więc nie dla każdej z nas jest on bublem.

      Usuń
  3. No cóż, wiadomo, że reklamy mącą w głowie, a chęć wypróbowania jest czasem silniejsza od nas.. Drogi i bez sensu wg mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem zadowolona z jego efektów i moja skóra po nim jest nawilżona nawet drugiego dnia. Nie wiem dlaczego jednym odpowiada a innym nie. Na pewno kupię ten balsam ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. reklama to swoje robi :) szkoda że u Ciebie się nie sprawdził, jeszcze go nie miałam, może kiedyś kupię dla samego przetestowania bo jakoś mnie ten bajer nie kręci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Buu, bardzo szkoda :< ale pewnie i tak bym na niego uwagi nie zwróciła za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ostatnio zastanawiałam się w drogerii jak się ten balsam sprawuje :D i już wiem, że go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również go mam, jak dla mnie nawilżenie jakieś tam jest, ale zauważyłam, że nie radzi sobie kompletnie z ukojeniem skóry nóg po goleniu...

    OdpowiedzUsuń
  9. A myślałam,że okaże się hitem,a tu nie za bardzo się sprawdza z tego co czytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Udało mi się wygrać wersję białą- nawilżający balsam pod prysznic i tez szału nie ma

    OdpowiedzUsuń
  11. też mam i nie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję za przestrogę. Faktycznie rekamy zrobiły wrażenie. Sama na poczatku nie wierzyłam, ale jak oglądałam po raz tysięczny to samo.... no ale teraz wszystko jasne.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetna recenzja, ale również nie kupię ;-)
    dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie, może Ci się spodoba, dopiero zaczynam : http://elosiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie ten produkt się nie sprawdził , nie nawilżał . nic kompletnie nie robił z moją skóra

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger