Lakier do paznokci Sally Hansen Salon Complete Manicure Fired Up

Dzisiaj mam dla Was recenzję lakieru do paznokci Sally Hansen Lakier Salon Complete Manicure Fired Up.
Lakier otrzymałam w ramach współpracy z drogerią internetową Nocanka.
Mogłam wybrać kolor lakieru który chcę przetestować i tu zaczął się problem ponieważ drogeria Nocenka ma w ofercie bardzo dużą gamę kolorystyczną lakierów Sally Hansen.
I jak tu zdecydować się na jeden ?!?
Postanowiłam, że na przekór swojemu ja wybiorę kolor którego do tej pory nie lubiłam, którego unikałam i nie wyobrażałam sobie pomalować paznokcie w tym kolorze, a mowa o kolorze pomarańczowym.
Na początku patrzyłam na ten kolor trochę z pod oka ale po pomalowaniu pazurków stwierdziłam, że nie taki pomarańcz straszny jak go malują :-)
Patrząc na swoje energetyczno orangowe pazurki muszę stwierdzić, że ten pomarańcz nie jest wcale taki zły, a nawet zaczyna mi się on podobać i to bardzo...
Lakiery do paznokci  Sally Hansen zdążyłam poznać i polubić już dawno, a do mojej lakierowej kolekcji w zastraszającym tempie przybywa lakierów tej firmy, a to dlatego że:
- idealnie pokrywają płytkę paznokcia już po pierwszej warstwie
- mają idealną dość rzadką konsystencję (nie lubię zbyt gęstych lakierów)
- bardzo szybką, wręcz błyskawicznie schną
- mają idealny, dobrze wyprofilowany pędzelek
- wygładzają płytkę paznokcia i tworząc na niej gładką i lśniącą warstwę
- utrzymują się na paznokciach w stanie nienaruszonym nawet  10 dni
- bardzo duża gama kolorystyczna, barwy lakierów Sally Hansen są niebanalne i oryginalne.
  Firma się postarała aby każda z nas znalazła idealny odcień dla siebie...:-)
- Lakiery Sally Hansen mają na zakrętce gumową nasadkę która ułatwia otwieranie
- nie tworzą smug na paznokciach
- mają dużą pojemność (14,7 ml)
- utwardzają płytkę paznokcia

Nie doszukałam się ani jednej wady testowanego lakieru Sally Hansen dlatego szyfladkuję go do kategorii IDEALNY LAKIER, a Wam go bardzo polecam :-)

Dziękuję drogerii Nocanka za możliwość przetestowania lakieru Sally Hansen Salon Complete Manicure Fired Up.
Dzięki temu lakierowi nareszcie przekonałam się do koloru pomarańczowego...na pazurkach.


Lubicie lakiery do paznokci Sally Hansen, a może są inne kosmetyki tej firmy
 które Was zachwyciły ???


22 komentarze:

  1. Fajny lakier ;) lubię pomarańcze na paznokciach. Ja z tej serii mam niebieski, ale jeszcze nie malowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za pomarańczem na paznokciach, ale ten ma fajny odcien:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam lakieru tej firmy, ale mam w planach:) kolor śliczny:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te lakiery.Sama mam fiolecik.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobny kolorek do Essie, który u Ciebie wygrałam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kolor ;) Mnie się podoba od Sally mięta i granat, ale poczekam na promocje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię ich czerwony wysuszacz i preparat do skórek. Nie miałam żadnego ich lakieru, a mowa o pokryciu jedną warstwą przemawia mi do wyobraźnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. ladny kolor,choc na zdjeciu widać,ze juz troche sie pozdzierał

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny kolor, w pepco mają te lakiery za 9,99 zł

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie miałam lakieru tej firmy, tylko nabłyszczacz - ale był bardzo fajny :)
    piękny kolor lakieru :
    \
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam właśnie pomarańczowy na paznokciach, ale przy T0owim wygląda prawie jak czerwony ;-) Tak szczerze mówiąc nigdy nie kieruję się firmą przy wybieraniu lakieru - raczej kolorem, który akurat mi się spodoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś się wzbraniam przed pomaranczowym lakierem do paznokci. Nigdy jeszcze nie mialam tego koloru :P.

    OdpowiedzUsuń
  13. kolor świetny :) i jestem pod wrażeniem 10dni nietykalności .. sprawię sobie jakiś kolorek :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger