Balsam do ciała - Aquolina Mint Chocolate

Cześć dziewczyny


Jak już wiecie bardzo często zdarza mi się kupić kosmetyk "oczami". Wystarczy, że kosmetyk ma piękny kolor, opakowanie a nawet etykietkę to prędzej czy pózniej będzie mój....
Kosmetyki Aquolina bardzo zachęcają do zakupu nie tylko pięknymi, pastelowymi odcieniami balsamów, ale i pobudzają wyobraznię wymyślnymi nazwami np: cukier puder, fiołkowy muffinek czy Fiołek i Marshmallow.
Dziś chciałabym Wam przedstawić balsam który już od pewnego czasu krzyczał do mnie " kup mnie"
Piękny miętowy kolor balsamu zamknięty w poręcznej małej buteleczce i do tego to złote zamknięcie które tak pięknie kontrastuje z pastelową zielenią balsamu - jak go nie kupić, no jak ???


Aquolina Mint Chocolate ma bardzo ciekawy i zapach który znacząco różni się od balsamów które używałam do tej pory.
Czekoladowo-miętowy zapach balsamu jest bardzo długotrwały intensywny i to do tego stopnia, że jego zapach czuć nawet na ubraniach. Zapach balsamu nie jest chemiczny.
Zawarte w balsamie hydroglicerydy wnikają w głębokie partie skóry, powodując jej odżywienie i nawilżenie przez co staje się ona miękka i aksamitna na długi czas.
Balsam ma  bardzo lekką konsystencje jak dla mnie bardziej mleczka niż balsamu, a przy tym bardzo dobrze nawilża, ale nie natłuszcza.
Nie pozostawia tłustej warstwy, ale mimo to przez jakiś czas czuć go na skórze.
Balsam  do ciała Aquolina Mint Chocolate lekką konsystencję o zapachu czekoladowej mięty.
Jest bardzo wydajny świetnie się rozprowadza, bardzo dobrze wchłania i nadaje skórze przyjemnej gładkości.


Konsystencja balsamu jest bardzo fajna, ale niestety nie mogę tego samego napisać o opakowaniu.
Buteleczka jest dość sztywna przez co trzeba się trochę pomęczyć aby wydobyć z niej odpowiednią ilość balsamu.
Balsam Aquolina Mint Chocolate jest wprost idealny na nadchodzące lato - dzięki niemu niestraszne nam upały, a to dlatego, że dzięki obecności mięty balsam bardzo przyjemnie chłodzi.

Cena: 35 zł


17 komentarzy:

  1. też tak mam że rzucam się na ładnie wyglądające kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny kosmetyk. ja smaruję się ostatnio olejem kokosowym

    OdpowiedzUsuń
  3. też go mam :) Ale opakowanie doprowadza mnie do szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam byłby idealny gdyby został zapakowany w klasyczną tubkę

      Usuń
  4. zapach musi być piękny :) a efekt chłodzenia bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie wszystkie balsamy Aquolina mają przepiękne zapachy, ale ten jest idealny na lato :-)

      Usuń
  5. Też zwracam uwagę na opakowania, a czasami nawet na nazwy.
    Ostatnio polubiłam miętową czekoladę, więc balsam baaaaaardzo kusi, ale najpierw muszę przetestować Dove, bo słyszałam, że jest świetny i już od roku za mną chodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo słyszałam dobrego o tej marce, ale mięta mnie odstrasza - nie lubię jej w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też często kupuję oczami :) Mmm, takie połączenie zapachowe na pewno by mi przypadło do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aquolina ma cudowne zapachy, ale cena trochę mnie odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również cena odstrasza. Jakby balsamy były chociaż o połowę tańsze to na mojej półeczce stały by wszystkie możliwe zapachy+peelingi :-)

      Usuń
  9. Jeszcze nigdy nie miałam takiego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. musze wypróbować ze względu na miętowo- czekoladowy zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja lubię miętowe balsamy do ciała :-)

      Usuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger