Urodowy remont z kosmetykami MARION

Raz na tydzień robię sobie urodowy remont - tego dnia spaceruję po domu wysmarowana odżywkami, olejkami, maskami i innymi cudownymi poprawiaczami urody.
Mój ostatni remont przeprowadziłam dziś także jestem świeżo po upiększających domowych zabiegach...:-)
 
Jako posiadaczka naturalnie kręconych włosów cały czas marzę o prostych :-)
Dziś postanowiłam spełnić swoje marzenie i.... mogę się teraz cieszyć prostymi włoskami (szkoda że tylko do następnego mycia).
Efekt wygładzonych prostych włosów uzyskałam z pomocą Eliksiru prostującego włosy Keratin Mix
firmy Marion
Kosmetyk łączy w sobie podstawy pielęgnacji i stylizacji także jest idealny dla mnie ponieważ nie tak łatwo zdyscyplinować moje puszące się włosy.
Eliksir ma właściwości stylizacyjne, ale nie obciąża i nie skleja włosów.
Po nałożeniu eliksiru na włosy prostownica wręcz ślizgała się po ich powierzchni co znacząco ułatwiło mi ich wyprostowanie.
Efekt ochrony przed wysoką temperaturą jest bardzo trudny do zauważenia, ale mam nadzieję że i po tym względem mnie nie zawiedzie :-)
Kosmetyk znajduje się  w niewielkiej plastikowej buteleczce o pojemności 50 ml.
Konsystencja jest dość gęsta i lepka, jednak nie sprawia problemów przy nakładaniu na włosy.
Uwielbiam słodki zapach tego kosmetyku który bardzo długo utrzymuje się na włosach.
Kolejnym etapem w moim remoncie była twarz a dokładnie jej nawilżenie.
W tym celu postanowiłam przetestować nawilżająco- odżywczą maskę na twarz MARION.

W saszetce znajduje się nasączona chusteczkowa płachta na twarz.
Jest ona przecięta w odpowiednich miejscach dzięki czemu idealnie dopasowuje się do twarzy.
Zawarty w masce płyn nie spływa, co umożliwia swobodne poruszanie się w masce.
Maska ma za zadanie  miękczyć, odżywić skórę, ujędrnić i wygładzić skórę.
W moim przypadku nie spisała się aż tak dobrze: po zdjęciu maski i przemyciu twarzy wodą zauważyłam że moja skóra stała się miękka w dotyku ale niestety ten przyjemny efekt trwał bardzo krótko.
Zauważyłam, że po użyciu maski poprawił się koloryt mojej  skóry dzięki czemu wyglądała na bardziej promienną.
Maska Marion nie uczuliła i nie podrażniła mojej skłonnej do podrażnień skóry - za to duży plus :-)
Ale jednak oczekuje aby coś co trzymam 10 minut na twarzy dawało lepsze efekty niż ta maska.
A może ja po prostu za dużo wymagam ?? :-)
Nadszedł czas na końcowy etap mojego remontu.
Tym razem postanowiłam przetestować następną saszetkę którą otrzymałam od MARION do testów - regenerujący peeling/pielęgnacyjna maska parafinowa.
Ten etap mojego domowego SPA zaczęłam od zamoczenia stóp, a następnie zrobiłam  peelingowy masaż. Po zmyciu peelingu skóra moich stóp stała się gładka i miła w dotyku.
Po osuszeniu stóp ręcznikiem nadszedł czas na pielęgnacyjna maskę parafinową MARION.
Gdy otworzyłam saszetkę parafinową bardzo zdziwiła mnie jej płynna, wodna konsystencja, nie spodziewałam się tak płynnej maski dlatego parę kropel mi się wylało :-)
Gdy wysmarowałam stopy parafiną nałożyłam foliowe skarpetki (które zostały dołączone do saszetki) i owinęłam stopy w ręcznik.
Po upływie 15 minut zdjęłam foliowe skarpetki i zauważyłam, że moje stopy są gładziutkie, miłe w dotyku i jędrne.
Jestem bardzo zadowolona z  regenerującego peelingu i pielęgnacyjnej maski parafinowej jak tylko spotkam ją w jakimś sklepie, na pewno kupię i to kilka sztuk na zapas :-)


19 komentarzy:

  1. Będę musiała wypróbować ten eliksir.Może da radę z moimi puszacymi się włosami.Bardziej lubię kosmetyki Marion.:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo ten eliksir to coś w sam raz dla mnie, muszę go koniecznie poszukać i wypróbować :) Co do maseczek to wolę naturalną glinkę i maseczkę przygotowywaną w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to czujesz się jak nowonarodzona :) Ja mam w połowie taki dzień jak Ty, ale już nie mogę się doczekać efektu, jak zmyję maskę z włosów :) Taka maseczka w postaci chusteczkowej płachty jest bardzo praktyczna i nie brudzi, ale ja jeszcze nie trafiłam na dobrą. Pozdrawiam, Jo Novi

    OdpowiedzUsuń
  4. po ten eliksir sięgnę z pewnością, bardzo mi służy serum termoochronne tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja, jako osobniczka o włosach prostych, marzę o kręconych :))

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś nie lubię kosmetyków marion :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam kręcone i również marzę prostych xD Jaki ten świat dziwny ;) Eliksir wydaję się ciekawym kosmetykiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. jak tak poczytałam, to stwierdzam,ze dziś robię sobie tez remont urodowy:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne jest takie domowe SPA, ja zawsze robię taki remont w soboty :)muszę wypróbować tę maskę parafinową :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używam kosmetyków tej marki, ale po twojej recenzji może się skuszę c:

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię wszystkie pokazane kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. będę musiała chyba w końcu się skusić na jakiś 'wspomagacz' odnośnie prostowania włosów, bo jestem kuszona tylko przez Was. Nigdy nie używałam nic podobnego, dlatego może to błąd :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też dopieszczam sie tak raz w tygodniu,przewaznie w weekendy.maska z Marion jest fajna,ale nie daje efektu wow,lepsz sa tradycyjne z tej firmy.

    zapraszam na rozdanie u mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam parafinową maskę do dłoni i byłam bardzo zadowolona. Czas poszukać tej do stóp skoro jak widzę jest równie dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jejciu jaki świetny blog ♥
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś nic mnie szczególnie nie zainteresowało .. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger