Rozświetlająca pomarańcza od Bourjois


"Rozświetlająca pomarańcza" tymi dwoma słowami opisałabym  rozświetlający peeling do twarzy od Bourjois...


Peeling ma piękny, orzeźwiający, soczyście pomarańczowy zapach. Jest on tak mocno pomarańczowy jakby miał coś wspólnego z miąższem pomarańczy.
Nie jest to w żadnym wypadku zapach chemiczny.
Ma kremową, delikatnie tłustą konsystencję i niewiele drobinek peelingujących.
Za ostrzejsze drobinki tego peelingu odpowiedzialny jest ekstrakt z bambusa.
Scrub wygładza i oczyszcza skórę.
Peeling daje taki lekki, świeży efekt rozświetlenia co mi się bardzo spodobało :-)
Usuwa nadmiar sebum i przywraca skórze twarzy promienny blask.
Peeling od  Bourjois różni się znacząco od innych tego typu kosmetyków ponieważ nie jest zdzierakiem do twarzy.
Ma on za zadanie delikatnie złuszczyć twarz dlatego bez obaw stosuję go rano bo jestem pewna, że nie podrażni mojej skór.
Ten peeling ma bardzo dużo wspólnego z kremem nawilżającym. Po zmyciu go z twarzy mam wrażenie jakbym posmarowała twarz kremem -  moja skóra jest nawilżona, gładka i rozświetlona.
Peeling ma jeszcze jedną zaletę - świetnie masuje i energetyzuje skórę.
Kosmetyk jest również bardzo wydajny - opakowanie zawiera 75 ml, a do jednorazowego użycia wystarczy niewielka ilość aby rozsmarować go na całej twarzy. 
Jeśli szukacie jednak mocnych, drobnoziarnistych peelingów to jednak ten peeling to nie to...  

75 ml/14,99 zł

Opis producenta
Innowacja Bourjois : peeling o podwójnym działaniu, dzięki 2 składnikom aktywnym:
-drobinki bambusa o działaniu peelingującym, które usuwają martwy naskórek i przywracają naturalny blask skórze
-tonizujący miąższ pomarańczy, który sprawia, że skóra staje się promienna
Efekt : gładka, świetlista i pełna blasku skóra.


                                                                                                     Miłego i słonecznego weekendu :-)

16 komentarzy:

  1. dla mnie za słaby pewnie byłby, bo lubię zdzieraki
    ale bardzo mnie kusi i pewnie kupię go w końcu
    niech no tylko pokończę zapasy

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuje ze to moglby byc produkt dla mnie,ja niestety musze uwazac aby nie wybierac za mocnych zdzierakow.ten mnie zainteresowal.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi, muszę go poszukać w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęca :) a ja tak lubię peelingi :)

    Zapraszam do mnie na rozdania z Firmoo.com i Jelp :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wolę zdzieraki, a od rozświetlania mam krem z witaminą C.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go i mam takie same zdanie o nim jak ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam go - dla mnie był w porządku, ale nie jest to mój ulubiony peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam ale z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten peeling - mnie nie zachwycił ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęca mnie zapach pomarańczy :) uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo ciekawie:)

    Zapraszam do mnie na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki słaby peeling też się czasem przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie lubię słabych peelingów... Ale pachnieć musi świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. na mnie delikatne peelingi niestety nie działają.. choć efekt jest ciekawy!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger