Wygrana w konkursie Maybelline - Mascara The Rocket Volume Express

Tusz do rzęs jest jak mała czarna w modzie - musi być i koniec !
Zakup idealnego tuszu nie jest wcale taki łatwy ponieważ w sklepach dostępnych jest kilka rodzajów tuszów do rzęs: są mascary podkręcające, pogrubiające i wydłużające. Oczywiście możemy również spotkać tusze pogrubiająco-wydłużające czy wydłużająco-podkręcające.I który tu wybrać ???
Tym razem nie musiałam wybierać ponieważ znalazłam się wśród tysiąca szczęśliwych wygranych w konkursie Maybelline.
Po odbiór tego tuszu przejechałam 100 km co nie stanowiło dla mnie żadnego problemu ponieważ moja ciekawość do kosmetyków jest przeogromna, a tu nowy tusz :-)
Taki wyjazd miał same plusy ponieważ moja ciekawość została zaspokojona, a ja zostałam posiadaczką mascary Maybelline The Rocket Volume Express


The Rocket Volum Express posiada opakowanie typowe dla maskar Maybelline, tym razem jest ono w utrzymane w granatowej kolorystyce z różowymi napisami.
Maskara posiada unikatową, wygodną w użyciu, silikonową szczoteczkę która dociska rzęsy i nakłada na każdą z nich maksymalną ilość tuszu. Co z resztą bardzo mi się podoba:-)
Otaczają go równomiernie rozmieszczone , elastyczne włoski , które równomiernie pokrywają rzęsy tuszem i rozczesują je od nasady aż po końce, zapobiegając powstawaniu grudek .
Bardzo przypadłą mi do gustu jego żelowa konsystencja z formułą fast-glide.
Maskara volum’express the rocket rozprowadza się szybko, gładko i równomiernie, nie szarpiąc rzęs.


Posiada dość dużą szczoteczkę Express Ultra – Sonic, która zapewnia równomierne pokrycie tuszem zapobiegając powstawaniu grudek.
Mascara The Rocket Volume Express ma bardzo dobrą konsystencję: nie za mokrą ani nie za suchą - bliską ideału.
Tusz ma intensywną, czarną barwę. Nie skleja rzęs i bardzo dobrze je rozczesuje.
Rzęsy schną niemal natychmiast.
Bardzo ładnie pogrubia, wydłuża i zagęszcza rzęsy.
Zaskoczyła mnie jego trwałość - na rzęsach utrzymuje się bardzo długo. A z tą trwałością bywa różnie nawet u tuszy z tzw wyższej półki.
Jest to tusz - rakieta ponieważ już jedna warstwa wystarczy aby rzęsy stały się idealnie pogrubione, podkreślone i wydłużone.
Nie kruszy się, nie rozmazuje i...nie odbija się na powiekach.
Tusz nie podrażnia oczu przy malowaniu





                                                             Cena: 9,6ml / ok. 25zł


Za taką cenę taki efekt ?!? To istna perełka !!!

TAK! TAK! TAK!

Poznałyście się już z tym tuszem? Podoba Wam się efekt ??



14 komentarzy:

  1. Bardzo krótkie "włoski" ma ta szczoteczka! Efekt wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest ciekawa nie dość, że sporych rozmiarów to jeszcze z krótkimi włoskami. Na początku miałam mieszane odczucia co do niej...ale tusz okazał się rewelacyjny - polecam

      Usuń
  2. ooo też mam i też wygrałam ;) bardzo fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować, bo tak wszyscy wychwalają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę go kupić :) podziwiam... 100km po tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny efekt,bede ja miec na uwadze,jak wybiore sie po zapasy ;)

    zapraszam do zabawy:

    http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/p/quizy.html

    http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/p/ankiety.html

    OdpowiedzUsuń
  6. ciężko jest znaleźć dobry tusz, za dobrą cenę. Dotychczas myślałam,że posiadam dobry tusz, jednak zauważyłam, że osypuje się i to zaczęło przemawiać na nie..:< Przy najbliższej okazji postaram się zaopatrzyć w ten,może i dla mnie będzie perełką:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ja stwierdzam fakt że obecne tusze maybelline są świetne, ten żółty lub ten czerwony, teraz muszę zakupić ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Daje świetny efekt na rzęsach, to prawda. Jednak posiada dwie wady: bardzo, bardzo trudno się go zmywa i odbija się kilkakrotnie w ciągu dnia pod brwiami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczota pierwsza klasa :D
    Pozdrawiam i zapraszam na wiosenne rozdanie :)
    http://covtrawiepiszczy.blogspot.com/2013/03/wiosenne-wariacje-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  10. swietny efekt! :) szkoda, ze zaniedbalam ta sprawe! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger