Dairy Fun - Musujące kule do kąpieli


Nic mi tak nie poprawia nastroju jak długa, relaksująca kąpiel. W łazience mam bardzo dużą ilość kosmetyków do kąpieli.
Ostatnio w moje ręce trafiły trzy urocze kule Dairy Fun. Milky Bath Bombs to musujące kule do kąpieli z naturalnymi olejami z pestek winogron i awokado. Każda kula ma inny kolor i zapach.


Po wrzuceniu kuli do wody zaczyna się ona bardzo fajnie pienić i śmiesznie przy tym bzyczy :-) Kula rozpuszczając się robi się coraz mniejsza a woda ma coraz bardziej intensywny kolor.
Kule bardzo miło urozmaicają kąpiel swoim zapachem który roznosi się w całej łazience.
Kule są lekko tłuste w dotyku i nie obsypują się.
Zaważyłam że po kąpieli moja skóra jest bardziej miękka i nawilżona co z pewnością jest zasługą olejków z pestek winogron i awokado.
I co najważniejsze dla mnie - produkt nie uczula.
Każda z kul ma inny zapach: milk & honey, caramel & apple i peach & mango.
Mam wrażenie że kule mogą śmiało konkurować z odświeżaczem powietrza. :D W pokoju leżą jeszcze dwie kule i ich piękny zapach jest cały czas wyczuwalny co mi się bardzo podoba :D
ok 12 zł/3 kule


Opis producenta:

Zmiękcza i zabarwia wodę. Rozpuszczając się delikatnie masuje ciało. Nawilża i natłuszcza skórę.

Składniki aktywne:

Naturalny olej z pestek winogron - nawilża, działa kojąco, wygładza, ujędrnia oraz uelastycznia skórę. Naturalny olej z awokado - chroni przed utratą wilgoci i utrzymuje naturalną równowagę skóry. Działa zmiękczająco, regenerująco, łagodząco i nawilżająco.

12 komentarzy:

  1. Ja nie zauważyłam działania. Za to kule przestały pachnieć w momencie rozpuszczenia się. No i zapachy w opakowaniu tak się przenikały, że ciężko było stwierdzić, która kula jak pachniała :/ Dla mnie porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to mnie zdziwiłaś... według mnie to są one fajną odskocznią od codziennie używanych żeli pod prysznic i innych podobnego typu myjących kosmetyków.

      Usuń
  2. niestety takie kule to nie dla mnie :( nie mam wanny!!

    są tak zapakowane,że wyglądają jak jajka ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubie kosmetyki z Dairy Fun, krowka jest urocza, a zapachy piekne :) Lubie tez design - ceramiczne opakowania na balsamy sa boskie. A kule musze wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak kosmetyki Dairy Fun są bardzo dobre a tymi ceramicznymi opakowaniami to przeszli samych siebie (świetne są)

      Kule bardzo polecam :-)

      Usuń
  4. mam peeling z Dairy Fun, świetny jest! :)
    a kule mi się by nie przydały, gdyż preferuję prysznic :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy peelingu z Dairy Fun chętnie przyjrzeć się mu bliżej :-) Czy znajdę jego recenzję na Twoim blogu?

      Usuń
  5. Dobrze, ze kule sprawdzają się, bo kupiłam je niedawno koleżance na urodziny:)
    A co do zapachu-jest cudowny, czuć nawet gdy opakowanie jest zamknięte:)

    Zapraszam do mnie wolnej chwili:)
    http://zlotapigmejka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością to prezent w 10tkię :-)
      A zapach jest po prostu śliczny...

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Szkoda bo to naprawdę bardzo fajny produkt. Ale Dairy Fun ma dużo innych fajnych kosmetyków u których prysznic nie będzie przeszkodą :-)

      Usuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger