Glossy Box listopad 2012 - box nr 2

W tym miesiącu mam przyjemność przetestować 2 razy kosmetyki z GB. Co znalazłam w pierwszym otrzymanym pudełku Glossy Boxa to już wiecie, pisałam o tym tutaj:

rozowyswiatmarthe.blogspot.com/2012/11/glossy-box-listopad-2012
W drugim pudełku pod warstwą czarnej bibułki znalazłam: - CASHMERE - utrwalająca baza pod cienie (pełny produkt) - CHLOE - woda perfumowana Chloe miniaturka 5 ml - PIERRE RENE - żel do skórek Good Bye Cuticles - LIRAC Luminescence Serum - CLINIQUE Krem pod oczy All About Eyes
Pudełka różniły się od siebie kremami pod oczy, oraz zamianą Happy More BB na Pierre Rene.
Z kremem pod oczy CLINIQUE już testowałam mam co do niego mieszane odczucia.
Spróbuję się z nim zaprzyjaźnić po raz drugi.
Według producenta - jest on lekkim kremem który zmniejsza widoczność opuchnięć, cieni i drobnych linii.

Piere Rene żel do skórek który szybko zmiękcza skórki ułatwiając ich usunięcie.
Nawilża skórki, zapobiegając ich przesuszeniu.
Pudełka bardzo się od siebie nie różnią ale jednak...
Teraz mam dowód że mamy różne wersję pudełek Glossy Box.
Ale najważniejsze że mam 2 urocze flakoniki CHLOE.

A całość wygląda tak...

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię zapach tych perfum. Ja muszę się pocieszyć jednym flakonikiem:)
    Ps. Wyłącz weryfikację hasłową przy wstawianiu komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cenną uwagę odnośnie komentarzy.

      Usuń
  2. Ja miałam ten krem Clinique w październikowym pudełku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak masz opinię na temat kremu Clinique ? Bo według moich spostrzeżeń to ma on kompletnie obojętne działanie na moje oczy tzn. nie robi nic.

      Usuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger