Dauglas Box of Beauty - listopad 2012

I udało się, jestem mega szczęśliwą posiadaczką Listopadowego Box of Beauty.
Pudełka od Dauglasa bardzo szybko się sprzedają a jest ich tylko 300.
Działa to na "zasadzie kto pierwszy ten lepszy".
12 listopada poddałam obserwacji stronę Dauglasa. Byłam ciekawa jak szybko znikają te pudełka. Listopadowe 300 pudełeczek znikneło w niecałe 2 godziny.
A o to zawartość pudełka:
NYX Glitter Cream Palette to paleta 5 cieni które zostały zamknięte w bardzo praktycznym opakowaniu.
Kolory te są bardzo intensywne - dają efekt dość wyrazistego makijażu oczu.
Kremowa konsystencja cieni sprawia, że bez problemu rozprowadzają się na powiece i są niezwykle trwałe! Paletki Nyx możemy śmiało używać jako cienia jak i rozświetlacza do twarzy i ciała.
W zestawie znajdziemy dwa aplikatory oraz mini pędzelek.
Bardzo przypadła mi do gustu gama kolorystyczna jaką zaproponował Dauglas w swoim pudełeczku.
Przyznam że trochę obawiałam się tej paletki a to dlatego że nigdy nie miałam okazji jej testowania. Wyobrażałam sobie że to będą cienie z dużą domieszką brokatu. A ja nie lubie takich błyszczących dodatków w makijażu. Na szczęście paletka cieni spełniła moje oczekiwania.

Artdeco - Lip Brillance to próbka błyszczyku do ust.
Zapewnia efekt pełnych i idealnie podkreślonych ust. Bardzo długo utrzymuje się na ustach.
Zawiera kwas hialuronowy i kolagen dzięki czemu intensywnie nawilża i wygładza usta. Wyciągi z egzotycznych roślin działają odżywczo oraz pobudzają syntezę kolagenu dzięki czemu poprawiają napięcie skóry wokół ust.
Hmm, kolejny błyszczyk (już 14). Ale nie będę narzekać - Bardzo fajny kosmetyk.

Następnym produktem który znajdziemy w listopadowym Box of Beauty to perfumowany balsam do ciała Jil Sander Everose.
Ma on kwiatowy zapach , który "odkrywa Twoją romantyczną i uwodzicielską twarz".

Kolejny produkt to maseczka peelingująca Origins Modern Frictio.
Maseczka ta usuwa martwą warstwę naskórka, pozostawiając promienną, wygładzoną, idealną cerę.
Zawiera olejek cytrynowy i witaminę C dla blasku, łagodzący aloes.
Przyznam że do tej pory nie znałam produktów tej marki ale szybko nadrobię zaległości. Jestem bardzo ciekawa działania tej maseczki.

Ostatnim produktem który znajdziemy w listopadowym pudełku jest krem ochronny
Estee Lauder Day Wear Advanced Multi-Protection Anti-Oxidant Crème. To mini próbka (5ml)kremu do cery normalnej/mieszanej do zastosowania na dzień. Zmniejsza pierwsze oznaki starzenia się skóry takie jak przesuszenie, matowość i pojawiające się przez to zmarszczki.Dostarcza skórze długotrwałego nawilżenia.
Chętnie go wybrubuje ale pełnowymiarowego produktu nie kupię a to ponieważ kremy przeciwzmarszczkowe nie są mi jak na razie potrzebne (może za jakiś czas...) :-)

Listopadowe pudełko od Dauglasa nie jest może jakoś bardzo zachwycające
(W poprzednim miesiącu byłam bardziej zadowolona). Ale jest dobrze. Miałam już
pudełeczka w których ani jeden z produktów nie przypadł mi do gustu...
Kupiłam ten box ponieważ zaciekawiły mnie cienie NYX, błyszczyk Artdeco - Lip
Brillance (o którym słyszałam dużo pozytywnych opinii) oraz maseczka Origins Modern Frictio.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger