Moje ulubione tusze do rzęs

Dziś przedstawiam Wam 2 najlepsze tusze jakie testowały moje rzęsy.
Lancome Hypnose i Lancome Hypnose Drama

Lancome hypnose to tusz pogrubiający.
Nie skleja on rzęs, nie kruszy się. Powoduje że rzesy stają się bardzo elastyczne,
nie usztywnia rzes (jak większość tuszy).
Nie rozmazuje się - i pod koniec ddnia nie mamy efektu pandy wokół oczu.
Zauważyłam że również wydłuża rzęsy (producent zapomiał napisać to w swoich recenzjach).
Tusz jest skierowany do dziewczyn które lubią mieć wyraziste a zarazem delikatne rzęsy otulone głęboką czernią.
Tusz jest bezzapachowy.
Według mnie jedynym minusem tego produktu jest cena.
Aleee w tym przypadku cena równa się jakości (co nie zawsze idzie w parze).


Drugim tuszem w kategorii NAJLEPSZY TUSZ to produkt tej samej firmy Lancome Hypnose Drama.

Tusz wydłuża pogrubia i podkreca rzęsy. Bardzo podkresla oko.
Jak mamy szczęście posiadać oba tusze to możemy ten stosować na wieczorne wyjście. Lancome Hypnose daje jednak bardziej naturalny efekt.
Tusz jak w przypadku swojego poprzednika również nie skleja i nie rozmazuje się.
W wersji wodoodpornej rewelacyjnie chroni przed wodą, co w wbrew pozorom nie zaawsze się udaje.
Tusze te są naprawdę rewelacyjne nawet kosmetyki z tzn "wyższej półki" nie zawsze pozwolą nam na taki ładne efekt na rzęsach

1 komentarz:

  1. Mi przypadł do gustu taki zwyczajny Essence "All Eyes on Me". Doskonale kryje - od nasady po końce nawet bardzo jasne rzęsy. Bardzo wiele tuszy "nie dosięga" wszystkich rzęs. Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger