TEST: szczoteczka + smartfon = piękny uśmiech ?

TEST: szczoteczka + smartfon = piękny uśmiech ?

Uśmiech jest najlepszą wizytówką, a zdrowe i piękne zęby są jego podstawą.
Próchnica to wróg naszego uzębienia, aby zniwelować jej problem konieczna jest wizyta u stomatologa który pomoże nam osiągnąć wymarzony cel jakim jest piękny uśmiech.
Mimo wszystko lepiej zapobiegać niż leczyć. A aby zapobiec próchnicy  należy poświęcić codziennie kilka minut higienie jamy ustnej.
Właściwe szczotkowanie pomaga ograniczyć ryzyko powstania i próchnicy – głównej przyczyny utraty zębów. 
Aby nie podrażnić dziąseł należy używać szczoteczek z miękkim włosiem. Szczoteczki z twardą szczoteczką mogą uszkodzić dziąsła i odsłonić szyjki zębów. To z kolei prowadzi do nadwrażliwości zębów.
Dotychczas używałam szczoteczek manualnych
Kilka tygodni temu nastąpiła ogromna rewolucja - w moje ręce trafiła szczoteczka Oral-B Genius 9000.
Uśmiech jest najlepszą wizytówką, a zdrowe i piękne zęby są jego podstawą. Próchnica to wróg naszego uzębienia, aby zniwelować jej problem konieczna jest wizyta u stomatologa który pomoże nam osiągnąć wymarzony cel jakim jest piękny uśmiech. Mimo wszystko lepiej zapobiegać niż leczyć. A aby zapobiec próchnicy  należy poświęcić codziennie kilka minut higienie jamy ustnej. Właściwe szczotkowanie pomaga ograniczyć ryzyko powstania i próchnicy – głównej przyczyny utraty zębów.  Aby nie podrażnić dziąseł należy używać szczoteczek z miękkim włosiem. Szczoteczki z twardą szczoteczką mogą uszkodzić dziąsła i odsłonić szyjki zębów. To z kolei prowadzi do nadwrażliwości zębów. Dotychczas używałam szczoteczek manualnych.  Kilka tygodni temu nastąpiła ogromna rewolucja - w moje ręce trafiła szczoteczka Oral-B Genius 9000.
Żyjemy w XXI pełnym zaskakujących i innowacyjnych urządzeń elektrycznych, których zadaniem jest uatrakcyjnieni dnia codziennego i pomoc w wykonywaniu podstawowych czynności.
Okazuje się, że obecnie nawet szczoteczka do zębów potrafi zaskoczyć, szczególnie gdy trzymamy w ręku Geniusza marki Oral-B 9000.
Czy można zadbać o zęby w domowym zaciszu w sposób tak perfekcyjny jak w klinice dentystycznej ?
W dzisiejszych czasach nie stanowi to żadnego problemu, wystarczy mieć odpowiednią szczoteczkę do zębów.
Szczoteczka Oral-B Genius 9000 doskonale usuwa osad nazębny, docierając poniżej linii dziąseł oraz głęboko wnikając w przestrzenie między zębami zapewniając bielszy i zdrowy uśmiech. I to bez użycia nacisku: łagodnie i skutecznie - nie powodując żadnych uszkodzeń.
Posiada czujnik nacisku sygnalizujący zbyt mocne szczotkowanie, wówczas dioda szczoteczki zmienia kolor na czerwony.

Wykonuje ruchy pulsacyjne, oscylacyjne i rotacyjne dzięki czemu mam pewność, że moje zęby są doskonale oczyszczone.
Włosie szczoteczki jest miękkie i bardzo delikatne - nie podrażnia dziąseł. Podczas używania delikatnie je masuje
Posiada wygodną rączkę, którą pewnie trzyma się w dłoni podczas szczotkowania.
Na jej powierzchni widnieją malutkie ikonki, które ułatwiają wybór odpowiedniego trybu funkcjonalności.
Szczoteczka informuje też o poziomie zużycia baterii.
Szczoteczka oferuje program delikatnego oczyszczania zębów, tryb wybielający, a nawet funkcję oczyszczania języka. I to nie koniec jej zalet ! Dodatkowo można wybrać funkcję masażu dziąseł, czy też tryb doczyszczający.
Umożliwia także wybór trybu oczyszczenia, aczkolwiek nawet ten najdelikatniejszy oczyszcza zęby w sposób doskonały, sprawiają wrażenie perfekcyjnie "wypolerowanych"
Zwykłe szczoteczki zazwyczaj podrażniały moje dziąsła które w rezultacie krwawiły. Podczas używania szczoteczki Oral-B nic takiego nie ma miejsca ponieważ urządzenie wykrywa zbyt duży nacisk.


Żyjemy w czasach rozwoju technologicznego więc nikogo nie powinno dziwić, że szczoteczka do zębów potrafi nawiązać "kontakt" ze smartfonem.
A wszystko to dzięki specjalnej aplikacji marki Oral-B.
Szczoteczka wysyła dane na temat naszej higieny jamy ustnej. które są następnie wyświetlane na ekranie telefonu.
Aplikacja dostosowuje czas mycia, intensywność pracy szczoteczki oraz ustala korzystne (zalecane) sposoby czyszczenia zębów indywidualnie dla potrzeb Użytkownika.
Aby ułatwić funkcjonalność aplikacji, producent umieścił w zestawie również uchwyt na smartfona.
W pudełku znajdują się także cztery wymienne końcówki.
Posiada wiele udogodnień które dają mi pewność, że moje zęby są doskonale oczyszczone z resztek pokarmowych.
Aby uatrakcyjnić codzienne mycie zębów można spersonalizować kolor ringu, niby tak niewiele, a wnosi do życia tak mnóstwo koloru i uatrakcyjnia wykonywanie codziennych obowiązków :)



Na uwagę zasługuje również etui podróżne, które może służyć również jako ładowarka.
Wyposażona jest w akumulator, w którym wykorzystano najnowocześniejszą baterię litowo-jonową, pozwalającą na jeszcze dłuższą pracę szczoteczki. Szczoteczka zapewnia czyszczenie do 12 dni przy dwukrotnym użyciu w ciągu dnia.
Jest bardzo łatwa w obsłudze - posiada ten sam przycisk do włączania i wyłączania.
Szczoteczka Oral-B Genius 9000 jest najlepszą przyjaciółką pięknych i zadbanych zębów.
Doskonałe zmatowienie cery ? BeautyBlender Blotterazzi

Doskonałe zmatowienie cery ? BeautyBlender Blotterazzi

Bibułki matujące - już sama nazwa wywołuje u mnie irytuję.
Kilkukrotnie próbowałam się przekonać do tego wynalazku. Sięgałam po te za kilka złotych dostępne w drogeriach jak i te nieco droższe, ale żadne z nich nie przekonały mnie do regularnego stosowania.
Najmilej wspominam bibułki Inglota, aczkolwiek ich właściwości matujące nie były długotrwałe, a żeby jakiekolwiek były musiałam użyć dwa razy po trzy razy (czytaj: zastosować dwukrotnie w ciągu dnia i zużyć co najmniej 3 bibułki)
To nie wpływało pozytywnie na wydajność produktu.
To ani trochę nie przekłada się na ich cenę...
Po wielu rozczarowaniach przestałam się łudzić, że nareszcie trafię na bibułki doskonałe, po prostu przestałam zwracać uwagę na ten produkt.
W listopadowym pudełku ShinyBox znalazłam cenny dodatek, gąbeczkę matującą  Blotterazzi marki Beauty Blender, dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią na jej temat.


Gąbeczka Beauty Blender towarzyszy mi każdego dnia, pomaga mi rano równomiernie rozprowadzić podkład na twarzy i korektor w okolicach oczu.
Jej specjalnie wyprofilowany kształt sprawia, że jest to gadżet niezwykle uniwersalny. 
Posiada trzy powierzchnie: płaską - którą nakładam podkład, spiczastą - która jest idealna do nakładania korektora i zaokrągloną - którą nakładam puder lub róż do policzków. 
Gąbka sprawia, że podkład doskonale stapia się ze skórą dzięki czemu twarz wygląda zdrowo i promiennie.
Od czasu gdy zaczęłam jej używać poranne nakładanie podkładu stało się szybkie, łatwe i przyjemne. Już nie muszę się martwić o smugi czy efekt maski na twarzy - Beauty Blender sprawia, że makijaż wygląda bardzo naturalnie, a cera nie traci swojego naturalnego blasku.


Gąbeczka Blotterazzi  została wykonana z tworzywa, które przyniosło sławę całej gamie produktów marki BeautyBlender.
Dzięki jej specjalnej strukturze odświeża wygląd makijażu lecz nie ściera go z twarzy jak zwykłe bibułki matujące. Jej kształt ułatwia stosowanie na całej powierzani skóry.
Jej ogromną zaletą jest to, że nie narusza makijażu, co jest bardzo niezwykłym zjawiskiem, nieustannie porównuje produkt do bibułek matujących, które lubią ingerować w makijaż i "zbierać" podkład, stosując gąbeczkę nie doświadczyłam takiego efektu. 
Aby uzyskać efekt matu należy "przecierać" twarz kilkukrotnie w ciągu dnia, nie ma się co oszukiwać sebum jest naturalną ochroną dla skóry, nie istnieje wynalazek, który po pierwszym użyciu zniweluje jego powstawanie, a tym samym zmatowi skórę.
Cena gąbeczki Blotterazzi może wpłynąć na wyobraźnie i sprawić, że można od niej oczekiwać perfekcyjnego matu od rana do wieczora.
Niestety tak nie jest ! Tak jak bibułki wymagają powtórnej aplikacji tak cera kilka razy w ciągu dnia wysyła gąbeczce sygnał prosząc o ponowne zmatowienie.
Jednak ten wysyłek się opłaca, po koniec dnia mój makijaż wygląda o wiele lepiej, skóra nie broni się przed zalegającą od rana warstwą makijażu.
Gąbeczka jest niewielkich rozmiarów, jej płaska forma umożliwia umieszczenie jej nawet w najmniejszej torebkowej kosmetyczce.
To sprawia, że można zastosować ją dosłownie wszędzie: w pracy, na uczelni, w samochodzie jak i na imprezie.
Gąbeczkę można myć, po kontakcie z wodą nie odkształca się i nie rozpada na kawałki - jest bardzo trwała.
Po wyczyszczeniu wygląda tak jakby była chwilę temu wyjęta z opakowania. 
Według opisu producenta gąbeczka powinna służyć 60 dni.
Produkt kosztuje 69 zł, za tą cenę mamy porządne opakowanie z lusterkiem i dwie gąbeczki w zestawie. 
Posiadam wersję demo, która składa się z jednej gąbeczki i papierowego opakowania w kształcie łezki.


Gąbeczkę Blotterazzi szczególnie polecam osobom zmagającym się z nadmiernym wydzielaniem sebum/ przetłuszczaniem się skóry w strefie T. W tym przypadku ten wynalazek może bardzo ułatwić życie.
Po raz siódmy: InspiredBy U.R.O.K

Po raz siódmy: InspiredBy U.R.O.K

UROK - tak nazywa się jedna z edycji Inspiredby.
Doczekała się już siedmiu edycji, każda z nich jest inna, pachnąca, kolorowa i zachwycająca.
Dziś chciałabym zaprezentować Wam zawartość najnowszego pudełeczka Inspredby U.R.O.K.


UROK - tak nazywa się jedna z edycji Inspiredby. Doczekała się już siedmiu edycji, każda z nich jest inna, pachnąca, kolorowa i zachwycająca. Dziś chciałabym zaprezentować Wam zawartość aktualnego pudełeczka Inspredby U.R.O.K Edycja VII. W pudełeczku znalazłam: Kneipp Bio - Olejek do ciała Pilomax Produkt do pielęgnacji włosów Procle Powiększająca pomadka do ust Revers My only- kredka do oczu z temperówką  Joanna Naturia - olejek do kąpieli wanilia i śmietanka

Kneipp Bio - Olejek do ciała
Zawarty olejek z krokosza barwierskiego i oliwa z oliwek  z upraw ekologicznych chronią skórę przed utratą nawilżenia oraz dostarczają jej esencjonalnych substancji odżywczych, a olejek grejpfrutowy regeneruje i czyni ją aksamitnie gładką. Ta unikalna kompozycja intensywnie regeneruje, pielęgnuje, a także poprawia wygląd skóry.

Lubię olejki marki Kneipp, moją bardzo dobry wpływ na moją skórę.
W tym przypadku obietnice producenta nie widnieją jedynie na etykiecie kosmetyku.
Świetnie nawilżają i uelastyczniają moją skórę, sprawiają, że staje się gładka i miła w dotyku.
Obecność olejku w pudełeczku bardzo mnie ucieszyła.


Pilomax Produkt do pielęgnacji włosów
Marka Pilomax w swojej ofercie posiada szeroką gamę produktów do pielęgnacji włosów.
Produkty charakteryzują się wysokiej jakości składnikami, które nie zawierają parabenów, silikonów, MIT oraz SLS.

Trafiła mi się maska regeneracyjna do włosów jasnych.
Jestem blondynką, a moje włosy potrzebują regeneracji więc chętnie poznam to cudo.


Procle Powiększająca pomadka do ust
Nawilżająca pomadka do ust z kwasem hialuronowym, kolagenem i ekstraktem z chili o matowym wykończeniu. Urzeka zapachem soczystej wiśni i wanilii. Pomadki nie zawierają parabenów oraz składników pochodzenia zwierzęcego. W zestawie znajduje się mix 4 kolorów: clear, pink, nude oraz mauve.

Nie znam marki Procle, aczkolwiek o istnieniu pomadki powiększającej usta wiedziałam już wcześniej, jest dostępna w większości drogerii internetowych.
Ciekawią mnie jej właściwości powiększające, aczkolwiek intuicja podpowiada mi, że taki efekt jest dostępny jedynie w opisie producenta...:)



Revers My only- kredka do oczu z temperówką (produkt pełnowymiarowy)
Klasyczna, drewniana kredka do oczu z temperówką dzięki wyjątkowej formule pozwala na delikatną i przyjemną aplikację. Specjalnie zaprojektowana zatyczka zawiera temperówkę, dzięki czemu zawsze i wszędzie można zaostrzyć kredkę.

Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam w ręku czarną kredkę do oczu.
Kompletnie wykluczyłam ten produkt z makijażu i nie planuję powrotu.


PrOVag specjalistyczna emulsja do higieny intymnej (produkt pełnowymiarowy)
Emulsja zapobiega problemom intymnym, delikatnie myje i pielęgnuje oraz eliminuje nieprzyjemne zapachy. Łagodzi podrażnienia, wspomaga naturalne procesy regeneracyjne skóry, odżywia ją i nawilża. Chroni okolice intymne przed rozwojem niekorzystnych drobnoustrojów i wspomaga utrzymanie prawidłowej flory bakteryjnej.

Będąc na zakupach w drogerii często spoglądałam w stronę produktów marki PrOVag, ale dotychczas nie poznałam żadnego z nich.
Bardzo się cieszę, że nareszcie to się zmieni.


Joanna Naturia - olejek do kąpieli wanilia i śmietanka (produkt pełnowymiarowy cena)
Myje i pielęgnuje ciało. Dzięki unikalnej dwufazowej recepturze nadaje skórze wyjątkowe uczucie gładkości, otulając ją pięknym zapachem. Ekstrakt z wanilii i proteiny mleczne działają odżywczo i nawilżająco. Można stosować jako płyn do kąpieli lub pod prysznic.

Olejki bardzo często towarzyszą mi podczas kąpieli.
Ładny zapach, właściwości pielęgnacyjne, przyjazny dla skóry skład - tak niewiele potrzeba abym nazwała olejek ulubieńcem.
Czy Olejek marki Joanna z serii Naturia dołączy do tego grona czas pokaże, jedno jest pewne zapach ma nieziemski :)


Yellow Giraffe 
Niezwykły breloczek z dużym futrzanym pomponem to must have tego sezonu! Wykonany z mięciutkiego, delikatnego futerka będzie idealnym dodatkiem do każdej torebki. W zestawie znalazł się mix kolorów.

Futrzane breloczki są hitem każdej zimy, kobiety w różnym wieku przypinają je do torebek aby uatrakcyjnić swój wyjściowy image.
Mnie to nie dotyczy, jakoś nie widzę potrzeby aby do dekorować torebkę w taki sposób, od dzieciństwa nie lubiłam przyczepiać breloczków do czegokolwiek i tak już mi zostało...



Łyczek Herbaty Tea of Life - herbatka piramidka (upominek)
Mieszanka niezwykle aromatycznych herbat skryta w saszetkach piramidkach. Każda piramidka skrywa oryginalne połączenie smaków i aromatów, które przenoszą w niezwykłą podróż do najdalszych zakątków świata. W zestawie znalazł się mix smaków.

Miły upominek. Jestem wielką miłośniczką herbaty, im zimniej za oknem tym moja sympatia wzrasta.
Więc z wielką przyjemnością spróbuję piramidkę, którą znalazłam w pudełeczku InspiredBy,


Jak Wam się podoba zawartość najnowszego pudełeczka InspiredBy UROK ?
THIS IS A LOVE STORY - baśń o pięknym królewiczu zaklętym w żabę

THIS IS A LOVE STORY - baśń o pięknym królewiczu zaklętym w żabę

Na początku grudnia marka PUPA wprowadziła na polski rynek kolekcję THIS IS A LOVE STORY, w skład której wchodzą 4 rodzaje zimowych zestawów makijażowych:
1.       IL BACIO – zestawy do makijażu w zabawnych opakowaniach w kształcie ust (3 wersje kolorystyczne)
2.       IL PRINCIPINO –  zestawy do makijażu w kształcie małej żaby (2 wersje kolorystyczne)
3.       SUA MAESTA – zestaw do makijażu w kształcie korony
4.       IL PRINCIPE RANOCCHIO – zestaw kosmetyków do makijażu w kształcie dużej żaby
Na początku grudnia marka PUPA wprowadziła na polski rynek kolekcję THIS IS A LOVE STORY, w skład której wchodzą 4 rodzaje zimowych zestawów makijażowych: 1.       IL BACIO – zestawy do makijażu w zabawnych opakowaniach w kształcie ust (3 wersje kolorystyczne) 2.       IL PRINCIPINO –  zestawy do makijażu w kształcie małej żaby (2 wersje kolorystyczne) 3.       SUA MAESTA – zestaw do makijażu w kształcie korony 4.       IL PRINCIPE RANOCCHIO – zestaw kosmetyków do makijażu w kształcie dużej żaby


I jak Wam się podoba nowa kolekcja marki PUPA COSMETICS ? 
Kupuję tą bajkę ! :D
RÓŻOWO I BŁYSZCZĄCO - Makeup Revolution Blush Palette Blush Goddess

RÓŻOWO I BŁYSZCZĄCO - Makeup Revolution Blush Palette Blush Goddess

Minimalizm - to słowo powoli zaczyna odchodzić w niepamięć, producenci kosmetyków coraz częściej wypuszczają do sprzedaży wielozadaniowe palety kosmetyków czy też jeden produkt o kilku odcieniach i rodzajach wykończenia.
Zawsze jakoś unikałam palet, wyjątkiem od tej reguły są cienie do powiek. Dobrze skomponowana kolorystycznie paleta cieni umożliwia wykonanie zniewalającego makijażu nawet osobom, które dopiero kształtują kunszt w tematyce makijażu.
Jednak zakup palety składającej się tylko  wyłącznie z bronzerów, rozświetlaczy czy róży uważałam zawsze za abstrakcyjny pomysł.
Po co mam kupować całą paletę, skoro i tak wybiorę jeden kolor i będę go sumiennie używać, nie zwracając uwagi na inne - myślałam jeszcze niedawno.
Niedawno wpadła mi w ręce paleta róży do policzków Blush Palette Blush Goddess marki Makeup Revolution, dziś chciałabym podzielić się z Wami subiektywną opinią na jej temat.


Paleta zawiera 8 odcieni róży do policzków, 4 z nich są mają różową i różowo podobną barwę, a 4 pozostałe są bardziej efektowne, rozświetlające.
Jest bardzo zróżnicowana, została skomponowana tak aby każda z nas mogła z jej pomocą stworzyć makijaż w jakim czuje się najlepiej, aczkolwiek z racji, że zawiera aż 8 barw umożliwia wykonanie wiele różnych makijaży. Reasumując, można się z nią świetnie bawić.
Paleta zawiera róże zarówno o ciepłej jak i chłodnej tonacji.
Zdecydowanie najlepiej czuję się w ciepłej kolorystyce, odcienie z tej kategorii pozostawiają na mojej twarzy ładny i naturalny rumieniec.

Minimalizm - to słowo powoli zaczyna odchodzić w niepamięć, producenci kosmetyków coraz częściej wypuszczają do sprzedaży wielozadaniowe palety kosmetyków czy też jeden produkt o kilku odcieniach i rodzajach wykończenia. Zawsze jakoś unikałam palet, wyjątkiem od tej reguły są cienie do powiek. Dobrze skomponowana kolorystycznie paleta cieni umożliwia wykonanie zniewalającego makijażu nawet osobom, które dopiero kształtują kunszt w tematyce makijażu. Jednak zakup palety składającej się tylko  wyłącznie z bronzerów, rozświetlaczy czy róży uważałam zawsze za abstrakcyjny pomysł. Po co mam kupować całą paletę, skoro i tak wybiorę jeden kolor i będę go sumiennie używać, nie zwracając uwagi na inne - myślałam jeszcze niedawno. Niedawno wpadła mi w ręce paleta róży do policzków Blush Palette Blush Goddess marki Makeup Revolution, dziś chciałabym podzielić się z Wami subiektywną opinią na jej temat.  Paleta zawiera 8 odcieni róży do policzków, 4 z nich są mają różową i różowo podobną barwę, a 4 pozostałe są bardziej efektowne, rozświetlające. Jest bardzo zróżnicowana, została skomponowana tak aby każda z nas mogła z jej pomocą stworzyć makijaż w jakim czuje się najlepiej, aczkolwiek z racji, że zawiera aż 8 barw umożliwia wykonanie wiele różnych makijaży. Reasumując, można się z nią świetnie bawić. Paleta zawiera róże zarówno o ciepłej jak i chłodnej tonacji. Zdecydowanie najlepiej czuję się w ciepłej kolorystyce, odcienie z tej kategorii pozostawiają na mojej twarzy ładny i naturalny rumieniec.


Są  całkiem niezle napigmentowane, chociaż spodziewałam się pod tym względem jeszcze lepszej głębi koloru.
Zaskakują trwałością,  nie ścierają się i nie tracą koloru, każdy z nich utrzymuje się na twarzy przez kilka godzin, co prawda po koniec dnia makijaż wymaga delikatnej poprawki, ale nie traktuje tego jako wady produktu.
Nie spotkałam się jeszcze z kosmetykiem, którego kolor utrzymałby się przez 12 godzin...:)
Nie przepadam za połyskiem na twarzy, jak ognia unikam kosmetyków z drobinkami więc nie wyobrażam sobie rozprowadzić na twarzy kilku cieni dostępnych w palecie.
Za to pierwsze trzy z dolnego rzędu uwielbiam, w takich kolorkach czuję się najlepiej, pierwszy z nich to typowo ciepły brzoskwiniowy kolor, kolejny to chłodny róż, a ostatni z moich ulubieńców ma wyrazistą, dziewczęcą i nieco cukierkową barwę.
Z górnego rzędu moje serce podbił, śliczny kremowy beż (ostatni u góry)
Jednak podoba mi się jej wielofunkcyjność, paleta umożliwia nadanie twarzy dziewczęcego uroku oraz zachwycającego blasku.


Można stopniować efekt nasycenia koloru, aczkolwiek pierwsze muśnięcie pędzlem jest zazwyczaj dla mnie wystarczające - lubię  naturalny efekt i delikatną poświatę koloru na twarzy. 
Róże mają satynową formułę, nie kruszą się i nie obsypują, każdy z nich jest wyjątkowy, na swój sposób zachwyca i efektownie podkreśla kości policzkowe. 
Świetnie się sprawdzają przy każdej tonacji cery.
Nie kruszą się i nie pylą podczas nabierania na pędzel.
Są łatwe w aplikacji, świetnie się rozprowadzają i nie twarzą smug.
Co mi się nie podoba ?
Oczywiście opakowanie, kiepskiej jakości plastik z tendencją do zarysowań, przez co wizualnie paletka szybko traci swój urok. Posiada porządne zamknięcie na klik.
Ale w końcu nie kupujemy kosmetyków dla opakowania, a zawartości. 
I to ją ratuje...! :)
Gdzie ją można kupić ? Marka Makeup Revolution jest już w zasięgu ręki, nie trzeba robić zakupów w drogeriach internetowych aby wzbogacić kosmetyczkę o kosmetyki z jej asortymentu.
Jest dostępna stacjonarnie, w drogerii Hebe.
Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger